Autostrada Wielkopolska SA, zarządzająca odcinkiem płatnej autostrady A2, kompletuje analizy prawne, na podstawie których może zażądać od Skarbu Państwa zwrotu milionów złotych, które straciła wskutek ucieczki tirów na drogi bezpłatne. – Nie dość, że to nieuniknione, to jeszcze może chodzić nie o miliony, ale o miliardy złotych strat – ostrzegają eksperci.

Jak dowiedział się „DGP”, w spółce przeprowadzane są wnikliwe analizy ruchu na autostradzie i podliczane straty z tego tytułu. Prace mają potrwać do końca tego roku, a koncesjonariuszowi pomóc w tym mają wyspecjalizowane firmy zajmujące się analizami ekonomicznymi. Na początku przyszłego roku AWSA przedstawi sporządzone dokumenty stronie rządowej.

– Nie wykluczamy możliwości wniesienia roszczeń odszkodowawczych – mówi nam Zofia Kwiatkowska, rzecznik AWSA. Z kolei wiceprezes spółki Robert Nowak dodaje: – Takie uprawnienia wynikają z umowy podpisanej z rządem.

Zdaniem przedstawicieli AWSA rząd nie zadbał należycie o zabezpieczenie dróg alternatywnych przed falą uciekających z płatnych autostrad tirów (obejmując je e-mytem). Największe kontrowersje budzi obecnie odcinek drogi krajowej 92 między Wrześnią a Koninem, który z niewiadomych powodów nie wszedł do systemu e-myta w przeciwieństwie do pozostałej części DK 92. AWSA ma w tej sprawie poparcie gmin położonych wzdłuż krajowej „92”, które od momentu uruchomienia systemu viaTOLL ustawiły w wielu miejscach ograniczenia tonażowe dla pojazdów oraz naciskają na rząd, by podjął działania w celu wypędzenia ciężarówek z powrotem na autostradę A2.

Ministerstwo Infrastruktury na razie nie komentuje, co zrobi w przypadku zgłoszenia roszczeń finansowych przez Autostradę Wielkopolską SA. Na razie jedynie rozważa objęcie opłatą elektroniczną kolejnych dróg alternatywnych dla autostrad płatnych.

– Objęcie drogi krajowej 92 na odcinku Września – Konin systemem viaToll mogłoby nastąpić najwcześniej 1 stycznia 2012 r. – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu.

Zdaniem ekspertów roszczenia AWSA są nieuniknione. – Spółka nie może niczego nie robić w tej sprawie, bo ma kredyty do spłacenia – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Biorąc pod uwagę wstępne wieloletnie wyliczenia strat, które przedstawiła AWSA, roszczenia mogą dotyczyć nie milionów, ale nawet miliardów złotych – dodaje.

Z wyliczeń tych wynika bowiem, że straty koncesjonariusza wskutek likwidacji systemu winietowego i ucieczki tirów na drogi alternatywne mogą wynieść 6 – 8 mld zł do końca trwania umowy, a więc do 2037 r.

Ale zdaniem Macieja Grelowskiego, eksperta BCC, wyliczenia będą bardziej wiarygodne, gdy AWSA uruchomi połączenie do Świecka. – W mojej opinii obie strony są skazane na porozumienie i będzie to jednym z wyzwań nowej ekipy rządzącej – podsumowuje.

PRAWO

E-myto zamiast winiet

System opłat elektronicznych viaTOLL zaczął obowiązywać 1 lipca. Zastąpił istniejący od 2005 r. system winietowy. Przed wprowadzeniem e-myta kierowcy ciężarówek posiadający winietę (ok. 3 tys. zł rocznie) mogli się poruszać do woli po wszystkich drogach krajowych i autostradach w Polsce. Państwo wypłacało koncesjonariuszom rekompensaty w oparciu o natężenie ruchu odnotowywane przez właścicieli prywatnych odcinków autostrad. W 2010 r. wypłaty wyniosły ponad 622 mln zł, wpływy ze sprzedaży winiet to ponad 807 mln zł.