Minęło właśnie sześć miesięcy, odkąd przedsiębiorcy mogą posługiwać się fakturami elektronicznymi. Obowiązujące od 1 stycznia 2011 r. rozporządzenie o fakturach elektronicznych jest wynikiem nowelizacji Dyrektywy 2006/112. Niestety już pojawiły się pierwsze problemy z nowymi rozwiązaniami.

Przepisy są niejasne

Kłopoty, jakie mają podatnicy, którzy chcą wdrożyć e-fakturowanie, dotyczą trudności z jednoznaczną interpretacją warunku zapewnienia autentyczności pochodzenia i integralności treści e-faktury.

Marta Szafarowska, doradca podatkowy, menedżer w MDDP, tłumaczy, że autentyczność pochodzenia to pewność co do tożsamości wystawcy faktury. Integralność treści oznacza zapewnienie, że w treści faktury nie dokonano zmian w stosunku do danych, które faktura powinna zawierać. Podstawowa wątpliwość dotyczy tego, jakie są dopuszczalne metody zapewnienia na potrzeby rozliczeń z fiskusem tych dwóch cech e-fakturom, poza dwoma sposobami wprost wskazanymi w przepisach, czyli elektroniczną wymianą danych oraz bezpiecznym podpisem elektronicznym.

– Podatnicy nie są pewni, czy wystarczy w tym celu zastosować kontrole biznesowe oparte na wewnętrznych procedurach – stwierdza Marta Szafarowska.

Podatnicy mają duże trudności w uzyskaniu stanowiska fiskusa, które mogłoby wyjaśnić pojawiające się wątpliwości. Organy podatkowe unikają odpowiedzi na pytania podatników stawiane we wnioskach o interpretacje, twierdząc, że weryfikacja zapewnienia autentyczności pochodzenia oraz integralności treści e-faktur może być dokonana jedynie w ramach kontroli podatkowej bądź postępowania podatkowego.

– Takie stanowisko fiskusa jest niezgodne z przepisami Ordynacji podatkowej, bo powoduje faktycznie bezużyteczność takiej interpretacji – ocenia Marta Szafarowska.

Jednocześnie podpowiada, że w praktyce autentyczność pochodzenia i integralność treści e-faktur mogą być zapewnione przez określenie, z jakiego adresu poczty elektronicznej faktury powinny być wysyłane. Można też posługiwać się adresami poczty elektronicznej, które są zabezpieczone loginem i hasłem. Dopuszczalne jest też wprowadzenie ograniczonego dostępu do przechowywanych e-faktur.

– Optymalnym rozwiązaniem wydaje się także uzyskanie opinii podmiotu zewnętrznego (np. instytucji zajmującej się bezpieczeństwem danych) potwierdzającej, że przyjęte zasady zapewniają autentyczność pochodzenia i integralność treści e-faktur – radzi Marta Szafarowska.

Wskazówki w dyrektywie

Tomasz Michalik, doradca podatkowy, partner w MDDP, ocenia, że to, aby podatnicy w większym stopniu zaczęli korzystać z dobrodziejstwa faktur elektronicznych, potrzebne jest wyjaśnienie, jakimi przykładowymi sposobami zapewnić integralność treści e-faktury. Wskazówką może być art. 233 Dyrektywy 2006/112, który przewiduje, że podatnik może zapewnić tę integralność „za pomocą dowolnych kontroli biznesowych, które ustalają wiarygodną ścieżkę audytu między fakturą a dostawą towarów lub świadczeniem usług”.

– Dyrektywa daje podatnikowi możliwość określenia stosownych procedur, które pozwolą na weryfikację i potwierdzenie tego, że nie doszło do ingerencji w treść faktury – przypomina Tomasz Michalik.