W tym tygodniu prasa triumfalnie ogłosiła, że wprowadzone kuchennymi drzwiami zmiany w zakresie VAT spowodowały zniesienie ograniczeń dotyczących odliczenia VAT naliczonego w przypadku leasingu tzw. samochodów z kratką, również po 1 stycznia 2011 r. Chodzi o zmiany w brzmieniu przepisów przejściowych do jednej z ustaw zmieniających ustawę o VAT.

Wprowadzono je przy okazji noweli ustawy o rachunkowości. Tomasz Siennicki, doradca podatkowy, partner w KNDP, wyjaśnia, że na skutek niedopatrzenia ustawodawcy zapomniano w tych przepisach wyłączyć z opodatkowania prywatne używanie takich samochodów. Z tego wyciągnięto wniosek, że leasingu nie dotyczą też ograniczenia w odliczaniu VAT od samochodów z kratką. Miałoby tak być z uwagi na niepełne zastosowanie się do treści unijnej decyzji pozwalającej Polsce na takie rozwiązania.

Pozwolenie Unii

Decyzja Rady Unii Europejskiej z września ubiegłego roku upoważniała Polskę do wprowadzenia ściśle określonych odstępstw od dyrektywy VAT. Dotyczyły one zwolnienia z opodatkowania prywatnego używania samochodów z kratką oraz jednocześnie zezwalały na wprowadzenie ograniczeń w prawie do odliczenia VAT.

– W konsekwencji decyzja Rady przyznaje prawo do ograniczenia do 60 proc. kwoty podatku odliczania wobec samochodów innych niż osobowe o ładowności powyżej 500 kg i dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. Polska jest także uprawniona do nieopodatkowania prywatnego użytku pojazdów objętych decyzją – tłumaczy Tomasz Siennicki.

Z samej decyzji nie wynika jednak, że skuteczność zakładanych rozwiązań uzależniona jest od ich łącznego wprowadzenia przez Polskę. Według Andrzeja Nikończyka, doradcy podatkowego, partnera w KNDP, taki wniosek byłby być może uprawniony, gdyby faktycznie zgoda Rady na ograniczenie w prawie do odliczenia była warunkowana zniesieniem opodatkowania prywatnego użytkowania.

– To jednak nie wynika wprost z decyzji. To, że Polska wnioskowała o oba odstępstwa, o niczym jeszcze nie decyduje – dodaje Andrzej Nikończyk.