W kwietniu wprowadzone zostały uproszczenia dla świadczących usługę tax free, czyli zwrotu podróżnym spoza Unii VAT zapłaconego przy zakupie w Polsce towarów. Umożliwiono m.in. zwrot bezgotówkowy, ale wyłącznie w polskich złotych.

Nieprecyzyjne przepisy w zakresie dokumentowania i rozliczania takich transakcji spowodowały, że na taką formę refundacji nie zdecydował się jedyny krajowy pośrednik tax free firma Global Blue Polska, o czym pisaliśmy w „DGP” z 20 maja (nr 97/2011). Problem został poruszony w interpelacji poselskiej (nr 23045/11). Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na nią poinformowało, że potwierdzeniem dokonania zwrotu podatku podróżnemu w formie polecenia przelewu, czeku rozrachunkowego lub karty płatniczej powinny być dokumenty określone odrębnymi przepisami, np. prawem bankowym.

W kwestii zwrotu podatku podróżnemu wyłącznie w polskich złotych MF wyjaśniło, że jest to obowiązująca w Polsce waluta. Z tego powodu brak jest uzasadnienia dokonywania zwrotu VAT w innej walucie niż polska. W przypadku zwrotu bezgotówkowego podróżny może otrzymać pieniądze w walucie, w której prowadzony jest jego rachunek, po przeliczeniu przez bank kwoty zwracanego podatku w złotych na odpowiednią walutę.

Resort wskazał, że sprzedawcy oraz pośrednicy, dokonując zwrotu, mają prawo do pobrania od podróżnego prowizji od zwracanej kwoty. Prowizja pokrywa koszty działalności ponoszone przez podmioty dokonujące zwrotu podatku, a zatem również opłaty pobierane przez banki za przelewy międzynarodowe.