Umowa-zlecenie to najlepsza forma zatrudnienia wychowawców do opieki nad dziećmi na koloniach. Nie ma podstaw do podpisywania z nimi umowy o dzieło.
Publikacja: 14 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 14 lipca 2011, 09:13
Wykonywanie pracy opiekuna wymaga odpowiednich kwalifikacji. Poszukiwane są osoby z co najmniej dwuletnim stażem pracy, mające aktualne badania lekarskie oraz ukończony kurs dla wychowawców kolonijnych.
Osoby te najczęściej wykonują pracę na podstawie umowy-zlecenia. W takiej sytuacji pracodawca od wynagrodzenia odprowadza składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz potrąca zaliczkę na podatek dochodowy.
Oferowana w ogłoszeniach o pracę kwota brutto 700 zł po tych odliczeniach zmniejsza się do 524 zł. Plusem zatrudnienia wychowawców na podstawie umowy-zlecenia jest to, że zleceniobiorca sam układa plan swojej pracy. Jest związany jedynie postanowieniami zawartej umowy.
Zdarza się także, że firmy zatrudniają wychowawców kolonijnych na podstawie umowy o dzieło. W takiej sytuacji nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Od kwoty brutto oferowanej wychowawcy za wykonywaną pracę jest odprowadzana tylko zaliczka na podatek dochodowy.
Jednak w takiej sytuacji organizatorzy wypoczynku mogą mieć poważne problemy z udowodnieniem, jakie dzieło miał na jej podstawie wykonać wychowawca na koloniach czy obozie.
Kontrolerzy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mogą zakwestionować taki sposób zatrudnienia opiekuna dzieci, szczególnie gdy praca jest wykonywana w stałych godzinach, z ustalonym zakresem obowiązków i pod nadzorem pracodawcy.
1: _JaC z IP: 194.9.67.* (2011-07-14 14:30)
W przypadku umowy o dzieło z wychowawcą następuje rozwiązanie po upływie 9-miesięcznego terminu.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.