W krajach Unii Europejskiej, należących do strefy Schengen, każdy obywatel Wspólnoty może poruszać się bez żadnych ograniczeń, mając przy sobie jedynie dowód osobisty. Jednak nie oznacza to, że w swoim bagażu podróżnym może wszystko przewozić. W poszczególnych krajach członkowskich obowiązują limity przywozu i wywozu towarów.

Bez dodatkowych podatków można przewozić towary na własny użytek, w celach niehandlowych. Każdy kraj może ustalić poziomy zakupów wyrobów akcyzowych, w szczególności produktów tytoniowych i alkoholu, które uznaje się za nabyte na własny użytek.

– Limity nie mogą być niższe niż 800 sztuk papierosów, 400 sztuk cygaretek, 200 sztuk cygar, 1 kg tytoniu. Z kraju członkowskiego do innego kraju można wwieźć 10 litrów napojów alkoholowych, 20 litrów produktów pośrednich (np. porto, sherry), 90 litrów wina oraz 110 l piwa – wylicza Aldona Węgrzynowicz z Izby Celnej w Katowicach.

Dodatkowo z akcyzy zwolnione jest paliwo przewożone w zbiornikach użytkowych samochodów.

Kupując produkty w innym kraju członkowskim, płaci się tam VAT i podatek akcyzowy. Podatków tych konsument nie może odzyskać w kraju, w którym dokonał zakupu. Warto jednak pamiętać, że stawka VAT i akcyza są różne w różnych krajach członkowskich. Czasem można więc zyskać na atrakcyjnej różnicy.

W poszczególnych krajach obowiązują też inne zakazy.

– Zarówno do Polski, jak i do innych krajów nie wolno sprowadzać bez zezwolenia broni i amunicji, jak również towarów wykonanych z zagrożonych gatunków objętych konwencją waszyngtońską – podkreśla Aldona Węgrzynowicz.

Między krajami członkowskimi nie wolno przewozić także towarów, które naruszają prawa własności intelektualnej, czyli towarów podrabianych lub pirackich.

Poszczególne kraje członkowskie określają indywidualnie, jakich towarów nie wolno wwozić. Przykładowo do Wielkiej Brytanii nie wolno wwozić filmów, gazet i materiałów o treści pornograficznej, do Norwegii ziemniaków, a do Belgii elektronicznych papierosów.

Co prawda nie ma już kontroli na przejściach granicznych, jednak organy celne mają prawo do prowadzenia kontroli w każdym miejscu na terytorium swojego kraju. Nie powinno więc dziwić nas, że w pociągu na trasie Warszawa – Frankfurt zostaniemy skontrolowani przez celników w Kolonii.