– Rozmawiamy o globalnym podatku od transakcji finansowych i będziemy rozmawiać o tym na szczycie G20 (w listopadzie w Cannes), ale to spotyka się z otwartym sprzeciwem ze strony naszych partnerów. Kończymy analizy na temat wprowadzenia tego podatku na poziomie europejskim – powiedział szef KE. Sprzeciwiają się temu pozaeuropejscy członkowie G20.

Barroso podkreślił, że już teraz 10 krajów Unii wprowadziło różnego rodzaje podatki finansowe i bankowe, więc propozycja unijnego podatku od transakcji finansowych ujednoliciłaby sytuację. Dodał, że zniechęciłoby to instytucje finansowe do podejmowania ryzykownych transakcji, które były jedną z głównych przyczyn wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r.

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez przeciwników takiego podatku w ramach UE jest to, że instytucje finansowe mogą przenieść swoje siedziby do krajów, w których nie będzie on obowiązywał.