Postępowania w sprawach o zatajenie źródeł przychodów prowadzone są zarówno przez urzędy skarbowe, jak i urzędy kontroli skarbowej. Sankcją za takie oszustwo jest konieczność zapłaty 75-proc. podatku. Dotychczas dodatkowe kary finansowe były orzekane przez sądy rzadko. To wnioski z sondy „DGP” przeprowadzonej w izbach skarbowych i urzędach kontroli skarbowej (UKS).

Po kwietniowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego – który uznał jednoczesne stosowanie 75-proc. PIT i grzywien za zgodne z konstytucją – ta sytuacja może się zmienić.

Kontrola podatników

Przy ukrytych zarobkach wydawane są decyzje ustalające 75-proc. podatek, czasami nakładana jest też sankcja z kodeksu karnego skarbowego. Takie informacje podaje Marta Szpakowska z Izby Skarbowej w Lublinie, która wyjaśnia, że przy wykroczeniu stosuje się tryb mandatowy. W przypadku przestępstwa sprawa kierowana jest do sądu.

– Nie w każdym przypadku nakładana jest kara, co spowodowane jest np. przedawnieniem czynu – dodaje Marta Szpakowska.

Również Agnieszka Pawlak z Izby Skarbowej w Łodzi potwierdza, że rzadko wymierzane są dodatkowe sankcje karne skarbowe. Podobnie jest w woj. zachodniopomorskim. Tylko w dwóch urzędach poza 75-proc. PIT pojawiła się grzywna.

– Nic mi nie wiadomo o przypadkach nakładania sankcji karnych skarbowych przy jednoczesnym zastosowaniu stawki 75-proc. podatku – stwierdza Konrad Zawada z Izby Skarbowej w Krakowie.

Podobne dane płyną z UKS. Joanna Kruz z UKS w Katowicach podkreśla, że w dotychczasowej praktyce prowadzonych postępowań nie było przypadku, który zakończyłby się wydaniem prawomocnego wyroku i nałożeniem sankcji karnych skarbowych.

Skala nieprawidłowości

Teraz podajmy kilka liczb obrazujących kwoty wynikające z decyzji dotyczących zatajonych przychodów. Marta Szpakowska jako przykład podaje przypadek, gdzie ustalony podatek wyniósł prawie 45 tys. zł – sankcja 2 tys. zł, podatek ponad 15 tys. zł sankcja 700 zł, w innym urzędzie podatek ustalono na ponad 32 tys. i 16 tys. zł, a kara wyniosła 1750 zł.

– Przykładowe wysokości zryczałtowanego podatku z nieujawnionych źródeł kształtowały się w granicach 20 – 150 tys. zł – wylicza Radosław Hancewicz z Izby Skarbowej w Białymstoku.

Alicja Jurkowska z UKS w Warszawie przypomina sobie sprawę zakończoną w 2010 roku, w toku której sąd uznał podatnika za winnego i skazał go na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, karę grzywny 2 tys. zł oraz zasądził koszty sądowe – 710 zł. Ponadto zobowiązał do uiszczenia uszczuplonego podatku w wysokości ponad 300 tys. zł.

Tłumaczenia podatników

Z informacji urzędników wynika, że w większości przypadków postępowanie w omawianym trybie kończy się na etapie wyjaśniającym. Podatnicy wyjaśniają pochodzenie dochodów.

Anna Raca z Izby Skarbowej w Szczecinie mówi, że najczęstszymi argumentami używanymi przez podatników wskazujących źródło pochodzenia przychodów są: otrzymywanie darowizn i pożyczek, gromadzenie prezentów okolicznościowych, osiąganie dochodów z pracy zagranicą.

Joanna Kruz dodaje, że otrzymane wyjaśnienia podlegają weryfikacji i porównaniu z zebranym materiałem dowodowym.