Z oficjalnych statystyk przesłanych „DGP” przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów wynika, że od wejścia w życie nowej ustawy o biegłych rewidentach, tj. od 6 czerwca 2009 r. – o 10 proc. zmniejszyła się liczba małych spółek audytorskich (czyli 136 podmiotów).

Według Macieja Ostrowskiego, sekretarza Krajowej Rady Biegłych Rewidentów, jednym z powodów takiej sytuacji jest rosnące ryzyko badania, które wiąże się z nadmiernymi oczekiwaniami wobec biegłych.

Kolejnym czynnikiem są również coraz wyższe koszty funkcjonowania firm audytorskich, wynikające wprost z ustawy o biegłych rewidentach.

– Przykładem może być wysoka składka odpowiedzialności cywilnej (OC) i obowiązek wnoszenia opłaty rocznej z tytułu nadzoru, bez względu na to, czy firma w ogóle wykonuje czynności rewizji finansowej – twierdzi Maciej Ostrowski.

Nie bez znaczenia może być też zbyt duża restrykcyjność nowej ustawy zarówno w stosunku do podmiotów audytorskich, jak i do biegłych rewidentów (np. zagrożenie wysokimi karami pieniężnymi). Maciej Ostrowski podkreśla też, że w globalnej gospodarce firmy łączą się, są przejmowane i taka tendencja może dotyczyć również podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań. To także może wpływać na statystykę, która wskazuje na mniejszą liczbę podmiotów audytorskich.

Z kolei Ewa Sobińska, biegły rewident, prezes zarządu ABES Audyt uważa, że ta tendencja przez najbliższe lata może się utrzymać. Może się nawet nasilić w przypadku objęcia polskich biegłych rewidentów Międzynarodowymi Standardami Rewizji Finansowej. Małe spółki audytorskie mogą bowiem mieć problemy ze sprostaniem wymaganiom zawartym w standardach międzynarodowych.

1811 liczba firm audytorskich w 2010 roku