Główny problem przy rozliczeniu przychodu ze spółki komandytowo-akcyjnej polega na rozróżnieniu specyfiki osiąganych przychodów przez dwa rodzaje wspólników tej spółki – komplementariusza i akcjonariusza.

Zdaniem organów podatkowych akcjonariusze spółki komandytowo-akcyjnej powinni być opodatkowani na takich samych zasadach jak pozostali wspólnicy spółek osobowych, czyli w proporcji do ich udziału w zysku spółki. Od tak ustalonego dochodu akcjonariusze powinni odprowadzać w ciągu roku zaliczki na podatek.

Jak mówi Jakub Macek, konsultant podatkowy w Deloitte, organy podatkowe nie odnoszą się jednak do kwestii, które budzą wątpliwości u podatników, a mianowicie emisji akcji na okaziciela, czy obrotu akcjami, które skutkują wielokrotnymi zmianami ich właścicieli w trakcie jednego roku.

– To w efekcie jest przyczyną, która uniemożliwia comiesięczne ustalanie zaliczek na podatek dochodowy – stwierdza Jakub Macek.

W opinii Marka Kolibskiego, radcy prawnego, doradcy podatkowego, wspólnika w Kancelarii KNDP, kodeks spółek handlowych przewiduje możliwość comiesięcznego podziału zysku tylko w stosunku do komplementariuszy oraz do innych wspólników spółek osobowych. Zatem nie jest możliwe dokonywanie comiesięcznego podziału części zysku przypadającego na akcjonariuszy.

Otrzymywana przez akcjonariuszy dywidenda, analogiczna do tej, jaka wypłacana jest akcjonariuszom spółki akcyjnej, jest jedynym ich przychodem.

Anna Chylak, starszy konsultant podatkowy w Deloitte, podkreśla, że niektóre sądy w wydawanych wyrokach (np. sygn. akt I SA/Po 820/09 oraz sygn. akt II FSK 1097/08) rozróżniają zaangażowanie akcjonariusza w spółce o charakterze kapitałowym oraz fakt, że akcjonariusz jest uprawniony do dywidendy w zależności od daty podziału zysku, odmiennie od pozostałych wspólników spółek osobowych. Obowiązek podatkowy powinien powstawać z momentem powstania roszczenia akcjonariusza o wypłatę dywidendy, czyli dopiero w chwili podjęcia uchwały o wypłacie dywidendy.

Zdaniem Marka Kolibskiego, interpretacje przyjmowane przez fiskusa w zakresie opodatkowania spółki komandytowo-akcyjnej są zupełnie oderwane od specyfiki funkcjonowania tej spółki. Zastosowanie wykładni prezentowanej w orzecznictwie rodzi ryzyko sporu z fiskusem. Jednak gdyby przyjąć interpretację fiskusa, to nawet w toku postępowania podatkowego, którego celem będzie wyliczenie należnego podatku, okaże się, że tego podatku w praktyce nie można policzyć.

Należy mieć nadzieję, że NSA ujednolici orzecznictwo wszystkich sądów administracyjnych w kierunku racjonalnych i możliwych do zastosowania zasad opodatkowania wspomnianych akcjonariuszy.

714 spółek komandytowo-akcyjnych zostało zarejestrowanych w 2010 r.