Już za niecałe 10 miesięcy wzrosną ceny ogrzewania. Biorąc pod uwagę, że będzie to środek zimy, podwyżka ta może nas mocno uderzyć po kieszeniach. Wszystko za sprawą akcyzy. Od 1 stycznia 2012 r. obejmie ona węgiel i koks używany do ogrzewania. Zdaniem ekspertów wzrost cen może oscylować w granicach 30 – 40 zł za każdą tonę węgla.

To nie koniec złych wiadomości. Ustawa o podatku akcyzowym nie zawiera żadnych przepisów dotyczących poboru akcyzy od węgla i koksu. Jeśli resort finansów nie opracuje przepisów w tym zakresie, kopalnie będą mieć problemy z rozliczeniami podatkowymi.

Okres przejściowy

Do 31 grudnia 2011 r. obowiązuje wynegocjowany przez Polskę w momencie przystąpienia do Unii Europejskiej okres przejściowy, na podstawie którego stosowano zwolnienie z podatku akcyzowego węgla i koksu.

– Po tym terminie akcyza będzie wynosiła 1,28 zł od 1 gigadżula energii zawartej w węglu i koksie – stwierdza Szymon Parulski, doradca podatkowy w Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi.

Marcin Zimny, prawnik w CMS Cameron McKenna, dodaje, że stawka akcyzy obejmie węgiel i koks przeznaczone do celów opałowych objętych pozycjami CN 2701, 2702 oraz 2704 00.

Inne wykorzystanie tych surowców nie będzie opodatkowane. Również węgiel i koks do produkcji będzie zwolniony z akcyzy, jeżeli będzie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej.

Przepisy unijne

Dyrektywa Rady UE 2003/96/WE z 27 października 2003 r., zwana dyrektywą energetyczną, która obowiązuje od 1 stycznia 2004 r., nakłada na państwa członkowskie UE obowiązek opodatkowania akcyzą wszelkich paliw opałowych, w tym również węgla i koksu. W dyrektywie przewidziane jest opodatkowanie akcyzą węgla i koksu z uwzględnieniem zwolnień ze względu na przeznaczenie i obniżenie stawek podatku w zależności od rodzaju odbiorcy. Paweł Bębenek, doradca podatkowy, menedżer w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy, wylicza, że minimalna stawka to 0,15 euro/1 gigadżul dla przemysłu i 0,3 euro/1 gigadżul dla odbiorców indywidualnych.

Będą kłopoty

Niestety, dotychczas Ministerstwo Finansów nie określiło, na jakich zasadach akcyza od węgla i koksu będzie pobierana. Według Szymona Parulskiego brak szczegółowych regulacji w tym zakresie może spowodować istotne problemy, np. czy kopalnie będą musiały otworzyć składy podatkowe tak jak rafinerie, jak będzie określana podstawa opodatkowania. Co więcej, nie wiadomo, kto będzie płacił akcyzę – wytwórca, jak to się dzieje w przypadku paliw, czy dystrybutor (zakład energetyczny) jak w przypadku energii elektrycznej.

Szczególnie problematyczny może być brak wyłączeń i preferencji dla zakładów energochłonnych – zauważa Szymon Parulski.

Wskazuje też, że w innych państwach UE węgiel i koks wykorzystywane przez tego rodzaju zakłady są wyłączone z opodatkowania. Jeżeli takie wyłączenie nie nastąpi w Polsce, polski przemysł może stać w coraz gorszej pozycji konkurencyjnej.