Pensji męża lub żony przedsiębiorca nie wrzuci do kosztów podatkowych, co innego wynagrodzenie osoby, z którą jest w nieformalnym związku.
Publikacja: 7 października 2010, 09:04 Aktualizacja: 7 października 2010, 14:29
Nie od dziś wiadomo, że na decyzję o wstąpieniu w związek małżeński mogą mieć wpływ nie tylko względy uczuciowe, ale również finansowe, a nawet fiskalne.
Możliwość złożenia wspólnego zeznania podatkowego, brak podatku od pożyczki czy darowizny to tylko niektóre przywileje związane ze zmianą stanu cywilnego. Małżeństwo nie zawsze się opłaca.
Wśród wielu podatkowych absurdów na szczególną uwagę zasługuje ten, z którym borykają się osoby prowadzące tzw. rodzinny biznes. Zatrudniając w firmie narzeczonego czy narzeczoną, wynagrodzenie takiej osoby można zaliczać do kosztów uzyskania przychodów. Uprawnienie to zostaje zawieszone z chwilą zawarcia małżeństwa. Od tej pory kosztów pracy małżonka, czyli zasadniczo jego wynagrodzenia, nie można już zaliczać do kosztów uzyskania przychodów.
W efekcie przedsiębiorca ponosi wyższe koszty zatrudnienia małżonka, niż ponosił, zatrudniając narzeczonego lub narzeczoną. W ten sposób rosną obciążenia fiskalne przedsiębiorcy.
Czynnikiem wyłączającym możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych, a w istocie dyskryminującym przedsiębiorców współpracujących przy prowadzeniu biznesu, z mężem lub żoną jest sam fakt zawarcia małżeństwa.
Zatem okoliczność, która wydawałoby się może co najwyżej uzasadniać preferencje podatkowe, prowadzi do wyższego opodatkowania.
1: alejaja z IP: 83.26.19.* (2010-10-07 09:44)
A co z pensją żony, z którą podatnik ma rozdzielność majątkową?
2: żona-pracownik z IP: 83.21.208.* (2010-10-07 10:29)
jestem żoną jednego z właścicieli spółki jawnej, pracuję dziesięć razy więcej niż pracownik i koszty mojej pracy nie wchodzą w koszty uzyskania przychodu firmy, jednocześnie od mojego wynagrodzenia muszę odprowadzać PIT, tak więc fiskus podwójnie opodatkowuje moje nędzne wynagrodzenie, jak to ma się do równości wobec prawa? nie wspomnę , że to stawia też każdą żonę , która pracuje jak ja na z góry przegranej pozycji, zwłaszcza wtedy, gdy mężowi zechce zamienić ją na młodszy model
3: Ghost z IP: 195.205.249.* (2010-10-07 11:38)
Przykładów przepisów podatkowych sprzecznych z art. 18 Konstytucji RP jest całe multum. Przykład pierwszy z brzegu: ulgi mieszkaniowe, internetowa itd.
Art. 18. Konstytucji RP
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
4: antykratek z IP: 95.51.51.* (2010-10-07 12:19)
Prawo podatkowe jest nie tylko zagmatwane, ale nadmiernie restrykcyjne, choć jednoczesnie w innych miejscach dziurawe, jak sito, bo choć przediębiorca nie może wpisać w koszty wynagrodzenia dla żony, to może sobie wpisać np. koszty zakupu i używania auta, oczywiście z kratką, a więc "ciężarowego", którym nie wozi żadnych "ciężarów", tylko ową żonę na wycieczki i fiskus nic mu nie zrobi, bo przecież auto jest "na firmę"...
5: januszd z IP: 94.40.117.* (2010-10-07 13:09)
trzeba być debilem żeby napisać taki durny artykuł przecież dochody męża są dochodami także żony z tego artykułu wynika np że przedsiębiorca mógłby sam sobie wypłacać wynagrodzenie i wpisywać w koszty , rozumie że jakiś nieuk może pisać takie bzdety ale gazeta doradcza to wstyd , zresztą tak było od zawsze i uważam że jest ok .Gazeto prawna zmień nazwe na gazete pisaną przez debili
6: Ghost z IP: 195.205.249.* (2010-10-07 14:00)
@januszd: rozważ dwie sytuacje: łączne dochody i koszty dwojga konkubentów, a później to samo w stosunku do małżeństwa. Na koniec zastanów się czy właściwych ludzi nazwałeś debilami.
7: ja z IP: 78.133.236.* (2010-10-07 18:40)
Zgadzam sie z autorem artykułu, małżeństwo nie zawsze jest opłacalne, weręcz przeciwnie, wolny związek daje możliwość "zarobienia". Np. przedsiębiorca ma niepracującą partnerkę. Partnerka jest w ciąży, więc facejt ją zatrudnia, dając wysokie wynagrodzenie. Ona idzie na L4 a ZUS płaci 100% jej pensji. Będąc małżeństwem byłoby to niemozliwe.
8: dojanuszad z IP: 85.89.175.* (2010-10-07 23:10)
dochody męża nie są dochodami żony. Zastanów się zanim kogoś obrazisz. Może sam powinieneś się dokształcić ?
9: Mario z IP: 95.50.10.* (2010-10-08 00:00)
Przecież ustawodawcy chodziło o to, że małżonek współpracując z właścicielem tworzy dochód, który jest konsumowany przez wspólnotę małżeńską. W związku z tym w żaden sposób wartość tej pracy nie stanowi kosztu. Dlatego właśnie zatrudnianie małżonka na umowę o pracę jest "nienormalne". Dokładnie na tej samej zasadzie można by mieć pretensje, że właściciel firmy też nie wrzuca sobie swojej wypłaty do kosztów podatkowych.
10: Ghost z IP: 195.205.249.* (2010-10-08 08:50)
@Mario:
ale już zupełnie nie jest normalne to, że ta sama kasa jest dwa razy opodatkowana - po raz pierwszy, gdy zarobi ją mąż, po raz drugi - gdy "zarobi" ją żona od męża.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.