Stanowisko organów podatkowych w sprawie zaliczania w koszty wydatków związanych z emisją nowych akcji (udziałów) jest niejednolite. W 2009 roku wyjątkowo zaostrzył się spór między podatnikami a organami podatkowymi w zakresie możliwości uznania za koszt wydatków związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego.

– Dodatkowo spór ten toczy się pomiędzy sądami administracyjnymi pierwszej instancji a Naczelnym Sądem Administracyjnym – dodaje Marek Kolibski, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii KNDP & Partnerzy.

W tym roku NSA wydał niekorzystne dla podatników wyroki, w których uznał, że wydatki związane z podwyższeniem kapitału zakładowego nie stanowią kosztu uzyskania przychodów (np. sygn. akt II FSK 468/08). Jak wyjaśnia Marek Kolibski, do takich wydatków można zaliczyć usługi doradcze związane z podwyższeniem kapitału, opłaty notarialne oraz podatek od czynności cywilnoprawnych. Zdaniem NSA wydatki te nie mogą stanowić kosztu uzyskania przychodów, jako że są bezpośrednio związane z nabyciem wkładu, czy to pieniężnego, czy niepieniężnego, a wartość otrzymanego wkładu jest wyraźnie w ustawie o CIT wyłączona z przychodów podatkowych.

– Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić, gdyż pomija ono właściwy i tak naprawdę jedyny cel dokapitalizowania spółki kapitałowej – mówi Marek Kolibski.

W większości podobne stanowisko podzielają sądy pierwszej instancji. Przykładem może być wyrok WSA w Lublinie z 25 września 2009 r. (sygn. akt I SA/Lu 290/09).

Zdaniem Marka Kolibskiego słusznie sąd wskazał, że celem, dla którego dochodzi do podwyższenia kapitału, jest przecież rozszerzenie działalności spółki, realizacja nowych inwestycji, a przez to zwiększenie jej przychodów. Na tej podstawie uznać można, że wydatki związane z podwyższeniem kapitału zakładowego mogą być w świetle tych wyroków zaliczone do kosztów podatkowych w dacie ich poniesienia jako koszty pośrednie.