Zgodnie z ustawą o PIT, termin rozliczenia z podatku dochodowego od osób fizycznych mija 30 kwietnia o północy. Podatnicy mogą wybrać jedną z trzech form złożenia zeznania: wysłać je przez internet, pocztą albo osobiście zanieść do urzędu skarbowego.

W ostatnim dniu rozliczeń podatkowych godziny pracy przedłuża większość urzędów skarbowych w całym kraju. "Decyzję w tej sprawie podejmują indywidualnie naczelnicy poszczególnych urzędów. Informacji w tej sprawie należy zatem szukać na stronach internetowych swoich urzędów" - poinformowała Kobos.

"Nie ustalaliśmy jednej godziny, do której mają pracować w piątek urzędnicy skarbowi, bo to naczelnicy poszczególnych urzędów wiedzą najlepiej, w jakich terminach rozliczają się ich podatnicy. Jedni są bardziej opieszali, inni składają PIT-y wcześniej. Nie ma więc powodu, by wszystkie urzędy pracowały tak samo długo" - wyjaśniła Kobos.

Jak sprawdziła PAP, większość urzędów wydłuża w piątek pracę do godz. 18. Jest tak np. w Bielsku Białej, Białymstoku, Krakowie, Siedlcach, Suwałkach, Częstochowie, Wyszkowie, Pruszkowie, Warszawie. Ale np. w Grajewie w woj. podlaskim urząd skarbowy będzie pracował 30 kwietnia do godz. 20, a w Żaganiu do godz. 17.

Aby ułatwić podatnikom rozliczenie PIT-u w ostatniej chwili, w nocy z piątku na sobotę całodobowe placówki pocztowe będą miały większą obsadę. Znajdują się one w każdym większym mieście; w Warszawie jest to np. Poczta Główna czy Urząd Pocztowy nr 4 na Pradze.

To oferta dla osób, które nie zdążą wysłać PIT w godzinach pracy swojej placówki. "Na stronie www.poczta-polska.pl można sprawdzić godziny pracy poszczególnych placówek pocztowych w całym kraju" - powiedział PAP rzecznik prasowy Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski.

Wysyłając PIT pocztą trzeba pamiętać, by zrobić to listem poleconym i wziąć tzw. zwrotne potwierdzenie odbioru, gdzie znajduje się m.in. stempel z datą. Należy je przechowywać na wszelki wypadek, gdyby np. rozliczenie nie dotarło do urzędu skarbowego.