Z piątkowych danych MF wynika, że e-deklaracji opatrzonych kwalifikowanym podpisem elektronicznym wpłynęło do fiskusa 12 tys. 476, bez podpisu - 188 tys. 206. W sumie system E-deklaracje przyjął już 200 tys. 682 rozliczeń za ubiegły rok.

"To tyle, ile liczy średnie miasto wojewódzkie. Wydaje się dużo, ale jednak w zestawieniu z ponad 16 milionami osób, które w ubiegłym roku rozliczyły się na papierowym PIT-37, to niezwykle mało. Myślę, że wciąż dużą wagę przywiązujemy do dokumentów w formie papierowej" - uważa rzecznika prasowa Administracji Podatkowej Wiesława Dróżdż.

Jej zdaniem, aby rozliczenia przez internet stały się powszechniejsze, potrzebna jest zmiana mentalności - podobnie jak miało to miejsce w przypadku używania bankowości elektronicznej i kart płatniczych.

Dróżdż zwróciła uwagę, że zalety e-deklaracji, takie jak oszczędność czasu i pieniędzy na dojazd do urzędu skarbowego, doceniają przede wszystkim mieszkańcy województwa mazowieckiego, śląskiego oraz małopolskiego, którzy złożyli najwięcej zeznań w formie elektronicznej.

Prawie 20 proc. ze złożonych e-deklaracji wysłali podatnicy z Mazowsza

"Najchętniej z tej możliwości korzystają mężczyźni w przedziale wiekowym 21-30 lat. Co ciekawe, ten sposób wybierali również podatnicy w wieku ponad 90 lat, w tej grupie wiekowej zdecydowanie przeważały kobiety" - poinformowała Dróżdż.

Zgodnie z danymi zbiorczymi MF z ubiegłego tygodnia, dotyczącymi rozliczeń poprzez system e-deklaracje, około 10 proc. zeznań złożonych bez kwalifikowanego podpisu elektronicznego dotyczy wspólnego rozliczenia małżonków.

Prawie 20 proc. ze złożonych e-deklaracji wysłali podatnicy z Mazowsza, niemal 13 proc. mieszkańcy Śląska, a niecałe 10 proc. - Małopolski. Na końcu statystyki znajduje się województwo świętokrzyskie (2,25 proc. złożonych e-deklaracji) i opolskie (1,95 proc.). Niemal co dziesiąta złożona w Polsce e-deklaracja została wysłana przez mieszkańca Warszawy.