Podatnik, który nie ujawnił przed urzędem skarbowym wszystkich bądź części swoich dochodów, musi liczyć się z kosztownymi konsekwencjami. Od nieujawnionego dochodu trzeba zapłacić 75-proc. PIT. Mogą też zostać nałożone sankcje karne skarbowe.
Publikacja: 9 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 kwietnia 2010, 09:08
Podatnik, pomagając rodzinie, uzyskał z tego tytułu dochody w 2009 roku. Zdaniem podatnika takiego zarobku nie trzeba wykazywać przed fiskusem. Czy każdy dochód trzeba wykazać w zeznaniu?
Podatniczka po śmierci męża otrzymała wypłatę z otwartego funduszu emerytalnego. Czy niewykazanie tego dochodu w rocznym PIT będzie uznane za zatajenie dochodu?
Podatnik w trakcie postępowania w sprawie nieujawnionych źródeł przychodów tłumaczył się, że trzy luksusowe samochody kupił za środki zarobione w Niemczech. Przyznał się, że za granicą zarobił 100 tys. euro. Czy takie dochody trzeba przeliczyć na złote?
Organ podatkowy zakończył u podatnika kontrolę dotyczącą nieujawnionych źródeł przychodów. Urzędnicy wykazali, że podatnik ukrył przed fiskusem 215 tys. zł. Czy od tej kwoty podatnik będzie musiał zapłacić 75-proc. PIT?
Podatniczka nie wykazała przed urzędem skarbowym połowy swoich rocznych zarobków. Czy przepisy przewidują sankcje za takie zachowanie?
Podatniczka złożyła deklarację za 2009 r. Jednak podała w niej nieprawdziwe informacje dotyczące uzyskanych dochodów. Zamiast wpisać kwotę 45 tys. zł, wpisała 35 tys. zł. Czy może zostać za to ukarana?
W 2008 i 2009 roku podatnik kupił cztery mieszkania. Przed urzędem skarbowym wykazywał niewielkie dochody. Inwestycje w nieruchomości sfinansował częściowo z kredytów, a częściowo z oszczędności. Czy dla urzędu skarbowego ważne będzie, jakie wydatki poniósł podatnik?
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Jakie kary poniesie podatnik nieujawniający dochodów.
W pełnej wersji artykułu znajdziesz odpowiedzi na WSZYSTKIE powyższe pytania.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Miecio z IP: 91.94.37.* (2010-04-09 12:50)
Powszechnie przyjmuje się, że podatki wynoszą tyle, ile podatek dochodowy, a co niektórzy jeszcze zauważają, ze podatkiem jest także składka na ZUS. Wychodzi im ok. 40-procentowe opodatkowanie. Według wyliczeń CAS tzw. "Dzień Wolności Podatkowej" przypada na drugą połowę czerwca, co ma oznaczać, że podatki osiągają ok. 55 %.
Nie są to moim zdaniem prawidłowe wyliczenia.
Wyliczenia te nie uwzględniają opodatkowania wszelkich czynności, jakie człowiek wykonuje z użyciem zarobionych netto pieniędzy. Przy każdym zakupie towaru/usługi trzeba płacić VAT (najczęściej22% -efektywnie ok. 18%). Przy każdym załatwianiu sprawy w urzędach - opłata skarbowa. Podatek od czynności cywilno-prawnych przy każdej transakcji finansowej poza publicznym rynkiem; nawet od zwykłej pożyczki 2 %.
CAS wylicza ok. 55 % podatku mając na uwadze to, że przysługują przeróżne odliczenia i zwroty podatkowe.
W rzeczywistości aparat fiskalny zabiera podatnikom około 85 % tego, co wypracowują. Dopiero potem można w drodze różnych odliczeń i zwrotów zmniejszyć obciążenie do tego, co wylicza CAS.
Jak ocenić takie państwo? Czy mafia nie zabiera mniej, gdy ściąga haracze?
Co III Rzeczpospolita vel Unia Europejska w zamian za ten wyzysk oferuje?
2: papuga z IP: 94.254.201.* (2010-04-10 18:41)
potwierdzam- zgadzam sie z opinia Miecia .Przy mniejszych i uczciwych podatkach-i szara strefa bylaby mniejsza.
3: je deteste z IP: 89.76.212.* (2010-07-31 14:29)
miecio-bardzo madry komentarz.Popieram.
Obywatel ma jedynie w tyk kraju OBOWIAZKI,ZAS 2 STRONA WYLACZNIE PRAWA i odpowiednie srodki by te"prawa" egzekwaowac od szarakow.
przynosic w zebach kase i nie dyskutowac.tyle.

Stawka podatku akcyzowego dla paliwa zużywanego do lokalnego publicznego transportu pasażerskiego, np. autobusami, nie zostanie obniżona, mimo że możliwość taką przewidują przepisy wspólnotowe.