Przedsiębiorca, który zawiera związek małżeński z osobą, którą zatrudniał w firmie traci na tym podatkowo. Zmiana stanu cywilnego osoby zatrudnionej, gdy z narzeczonego lub narzeczonej staje się ona mężem lub żoną powoduje radykalną zmianę jej statusu podatkowego. Od tej pory kosztów pracy małżonka, czyli zasadniczo wynagrodzenia nie można już zaliczać do kosztów uzyskania przychodów. W efekcie przedsiębiorca ponosi wyższe koszty zatrudnienia małżonka niż narzeczonego, czy narzeczonej.

- O tym, że przedsiębiorcy nie opłaca się zatrudniać małżonka lub małoletnich dzieci wiedzą wszyscy, którzy w małych firmach próbują wykorzystać umiejętności, dyspozycyjność i zaangażowanie członków własnej rodziny – komentuje Piotr Michalski, doradca podatkowy w Polaudit. 

Wynagrodzenie wypłacone małżonkowi i małoletnim dzieciom przedsiębiorcy, zatrudnionym w firmie nie może stanowić kosztu podatkowego dla przedsiębiorcy. Zakaz ten wynika wprost z art. 23 ust. 1 pkt 10 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.). Obowiązujące przepisy skutkują tym, że np. nie można uznać za koszty umowy o dzieło żony tłumaczki, gdy przedsiębiorca potrzebuje napisać list do kontrahenta.

- Jednocześnie podatnik prowadzący działalność gospodarczą może zaliczyć w koszty wynagrodzenia pobrane przez narzeczoną lub partnerkę życiową, co skłania do przypuszczenia, że ustawodawca preferuje wolne związki – stwierdza Piotr Michalski.

Nierówne traktowanie 

Zdaniem Anny Litwin, doradcy podatkowego w Mazars obecne regulacje powodują nierówność podatkową osób, które zmieniają swój stan cywilny i w związku z tym zyskują w firmie status osoby współpracującej. Negatywne skutki podatkowe w praktyce dotyczą sporej grupy osób, gdyż regulacje ustawy o PIT dotyczą także wynagrodzeń małżonków wspólników spółek cywilnych lub osobowych spółek handlowych. 

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której to nie zmiana charakteru świadczonej przez narzeczoną lub narzeczonego pracy, jego wymiaru bądź zmiana wynagrodzenia, ale zmiana stanu cywilnego, skutkuje nierównym traktowaniem osób znajdujących się w identycznej sytuacji prawnej – ocenia Anna Litwin. 

Również Krzysztof Pysz, doradca podatkowy z Podkarpackiego Biura Analiz Podatkowych podkreśla, że czynnikiem wyłączającym możliwość zaliczenia do kosztów podatkowych, a więc dyskryminującym jest sam fakt zawarcia małżeństwa. Cecha, która co najwyżej uzasadnić może preferencje podatkowe, prowadzi do wyższego opodatkowania. 

- Obowiązki podatnika pozostają jednak bez zmian, skoro wypłacając małżonkowi wynagrodzenie z umowy o pracę powinien on pełnić funkcję płatnika. Dochodzi zaś dodatkowo odpowiedzialność za podatki małżonka-przedsiębiorcy – podkreśla Krzysztof Pysz. 

Dlatego w ocenie eksperta faktycznie wypłacone należności z pracy lub usług świadczonych przez małżonka powinny zostać kwalifikowane według ogólnej definicji kosztów uzyskania przychodów.