Przedsiębiorcy, chcąc zwiększyć wartości swoich kosztów podatkowych, nie zawsze uciekają się do metod uczciwych. Zdarza się, że kupują puste faktury dokumentujące usługi, które w rzeczywistości w ogóle nie były wykonane. Innym wybiegiem jest również podrabianie faktur. Zwiększając w ten sposób koszty uzyskania przychodów, generują niższy dochód, czego konsekwencją jest niższy podatek dochodowy. Kwota VAT wykazana na fakturach zmniejsza natomiast zobowiązania na rzecz fiskusa z tytułu rozliczeń podatku od towarów i usług. Trzeba jednak pamiętać, że takie czynności nie są zgodne z prawem. Podrabianie faktur jest wykroczeniem lub przestępstwem, za które, jeśli zostanie udowodnione, grożą kary. Te zaś mogą być dotkliwe. W skrajnych przypadkach poza wymierzeniem dodatkowego zobowiązania podatkowego, koniecznością zapłaty karnych odsetek i kar przewidzianych w kodeksie karnym skarbowym, można trafić nawet do więzienia.

Prawo odliczenia

Artykuł 108 ustawy o podatku od towarów i usług definiuje obowiązek zapłaty podatku wykazanego na fakturze, nawet jeśli nie dokumentuje ona faktycznej transakcji. Z drugiej strony, nabywcy takiej faktury nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego w niej wykazanego. Fikcyjna faktura nie dokumentuje rzeczywistej transakcji, a tylko nabycie usług czy towarów tworzy prawo do odliczenia. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT prawo odliczenia podatku przysługuje w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych. Skoro w rzeczywistości usługa nie była wykonana lub towar nie istnieje, prawo odliczenia też nie istnieje.