Zostały nieco ponad dwa miesiące na rozliczenie PIT za 2009 rok. Podatnikom nie spieszy się ze składaniem zeznań. Do urzędów skarbowych wpłynęło na razie kilka procent spodziewanych deklaracji. Dotychczas rozliczeń dokonały głównie osoby, które w PIT wykazały nadpłatę podatku – wynika z sondy przeprowadzonej przez DGP w izbach skarbowych.

Niewiele zeznań

Zeznań PIT, które wpłynęły do urzędów skarbowych za 2009 rok, jest mało. W woj. małopolskim jest to 6 proc. oczekiwanych deklaracji, w woj. kujawsko-pomorskim – 6,5 proc., w woj. zachodniopomorskim, pomorskim, podlaskim po 10 proc., w łódzkim, dolnośląskim po 4 proc., w warmińsko-mazurskim – 12 proc. Podobnie jest też w innych województwach.

Maciej Cichański z Izby Skarbowej w Bydgoszczy powodu umiarkowanej liczby złożonych zeznań upatruje przede wszystkim w tym, że część podatników nie otrzymała jeszcze od pracodawców informacji o dochodach (PIT-11). Pracodawcy mają na to czas do końca lutego.

Z kolei Michał Kasprzak z Izby Skarbowej w Katowicach zwraca uwagę, że najczęściej w pierwszej kolejności składają zeznania osoby z nadpłatami oraz składające zeznania zerowe (tj. takie, które zawiesiły działalność gospodarczą).

– Do urzędów skarbowych wpływają zeznania z wykazaną nadpłatą podatku dochodowego. Ponadto najwcześniej zeznania składają osoby pracujące u jednego pracodawcy oraz małżonkowie – podaje Anna Niechwiedowicz z Izby Skarbowej w Gdańsku.

Monika Sala-Szczypińska z Izby Skarbowej w Krakowie dodaje, że zeznania szybciej składają również osoby, które ubiegają się o zaświadczenia o dochodach, oraz ci, którzy otrzymali już informację od płatnika o wysokości osiągniętych dochodów za rok 2009, a także podatnicy, którzy wyjeżdżają z kraju.

– Wśród podatników, którym urzędy skarbowe zwróciły już łącznie ponad 16 mln zł nadpłaconego podatku. Dotychczasowy rekordzista otrzymał 55 696 zł zwrotu. Nie zwlekał ze złożeniem zeznania, wiedząc o tym, że im szybciej rozliczy się z fiskusem, tym szybciej na jego koncie pojawi się zwrócona kwota nadpłaconego podatku – podkreśla Radosław Hancewicz z Izby Skarbowej w Białymstoku.