W 2010 roku urzędy kontroli skarbowej skupią się na walce z przestępcami skarbowymi. Sprawdzani będą ci, którzy używają kas fiskalnych, ukrywają dochody i działają w sieci. Urzędnicy planują również skuteczniejsze egzekwowanie należności podatkowych.
Publikacja: 18 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 lutego 2010, 18:42
Departament Kontroli Skarbowej Ministerstwa Finansów opracował wykaz zadań dla kontroli skarbowej na 2010 rok. Taki plan publikowany jest co roku i stanowi dla podatników jedno z cenniejszych źródeł informacji o tym, co znajdzie się w kręgu zainteresowania fiskusa w danym roku. Priorytety działań urzędów kontroli skarbowej (UKS) zostały ustalone w podobny sposób jak w planie na 2009 rok.
Urzędnicy skupią się na przestępstwach skarbowych związanych m.in. z akcyzą i VAT. Równie uważnie będą śledzić transakcje między podatnikami, także w wymiarze międzynarodowym, np. między podmiotami powiązanymi. Wszystko po to, aby zapobiec przerzucaniu dochodów za granicę.
Urzędnicy UKS będą dokładnie sprawdzać podatników pod kątem uchylania się od opodatkowania lub zatajania przychodów. Na szeroką skalę mają być prowadzone kontrole przedsiębiorców stosujących kasy fiskalne.
Kontynuowane będą czynności kontrolne w stosunku do podatników zajmujących się handlem w internecie.
Najważniejszymi kierunkami działań kontroli skarbowej w 2010 roku będą kontrole w zakresie opodatkowania obrotu wyrobami akcyzowymi, ze szczególnym uwzględnieniem obrotu paliwami płynnymi. Uwaga będzie zwracana m.in. na obrót paliwami płynnymi dokonywany przez zorganizowane grupy, a także na stacje benzynowe.
Kontrole nie ominą też podmiotów uczestniczących w przestępstwach karuzelowych. W tym zakresie planowana jest wymiana informacji i współpraca ze skarbówką z innych krajów UE.
Urzędnicy zajmą się także ściganiem podatników działających w szarej strefie. Działania fiskusa mają objąć ukrywanie dochodów przez zarejestrowane firmy oraz niezarejestrowaną działalność gospodarczą. Ma to na celu ograniczenie utraty dochodów państwa z tytułu niezapłaconych podatków oraz zapobieganie nierównym warunkom dla działalności prowadzonej przez rzetelnych podatników.
Działania kontrolne wobec podatników zarejestrowanych i zobowiązanych do prowadzenia kas rejestrujących będą polegać nie tylko na sprawdzeniu prawidłowości ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kas, ale także ostatecznie zmierzać do dokonania rozliczeń z budżetem państwa przez dany podmiot.
Planowane jest także prowadzenie systematycznych działań mandatowych, w szczególności skierowanych na ujawnienie nieprawidłowości w ewidencjonowaniu obrotów w kasach rejestrujących. Działania te będą podejmowane także w formie doraźnych akcji w okresach wzmożonego obrotu w punktach gastronomicznych (w tym klubach, dyskotekach), usługowych i handlowych (okres wakacyjny, ferie zimowe).
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: pasażer z IP: 95.48.163.* (2010-02-18 07:28)
To może byście zaczęli sprawdzać w końcu busiarzy, gdzie co drugi pasażer nie dostaje biletu i gdzie kasy fiskalne wyłączają pomiędzy godz 9 a 12 ?
2: płacąca podatki z IP: 188.33.26.* (2010-02-18 07:39)
niech w końcu zaczną kontrolować bułgarów na bazarach-sprzedają dużo,tanio,nie maja żadnych kas i czy w ogóle płacą jakiekolwiek podatki?-a konkurencję robia ogromną-u nich tłumy,u nas,którzy musimy płacic te wszystkie podatki-pustki
3: rodzic ucznia z IP: 83.4.137.* (2010-02-18 07:58)
Najwyższy czas ukrucić handel w szkołach - PODRECZNIKAMI . Nauczyciele klas I-IV , oraz głównie językowcy bez żadnych KAS FISKALNYCH są opłacani przez wydawców zagranicznych/ głównie angielskich !!!/ i krajowych.
Wielokrotnie książki kupowane w szkole są droższe niż w upadajacych księgarniach
4: ed z IP: 84.10.177.* (2010-02-18 08:11)
Taksówkarze notorycznie nie wydają paragonów!!!
5: ed z IP: 84.10.177.* (2010-02-18 08:14)
Mam nadzieję, że skontrolują w pierwszej kolejności tych, którzy nie zarejestrowali działalności a prowadzą działalność na szeroką skalę, albo zarejestrowali działalność i ją " zawiesili" dla organów podatkowych i prowadzą ją pełna parą!!!
6: dyro z IP: 83.10.245.* (2010-02-18 08:17)
Oszukiwanie fiskusa, to nasz narodowy sport. Wypada się pochwalić przed znajomymi, jaką to sztuczkę stosujemy, żeby uniknąć płacenia, jakie to koszty sobie "zrobiliśmy", ile to obrotu poszło poza kasą fiskalną itd. US w wielu takich przypadkach jest bezradny, a z drugiej strony lubi nieumyślne pomyłki, wynikające m. in. z pogmatwanego prawa podatkowego, traktować jako działania umyślne i karać z kks. Uważam, że w stosunku do tych, którzy naprawdę kręcą podatkowe lody niekiedy na wielka skalę nie powinno być taryfy ulgowej (Capone siedział za nie płacenie podatków 8 lat w Alcatraz i u nas teraz też może niektórzy sobie na to zasłużyli). Z kolei fiskus tylko się wygłupia żądając podatku dochodowego od napiwków, czy też od przeróżnych "nieodpłatnych świadczeń", jakie każdy z nas może dostać np. od znajomych. Przesadą jest chyba także płacenie pcc od pożyczek powyżej 5000 w ciągu 3 lat (kto tego będzie pilnował, może nawet ewidencjonował i jak to us chce sprawdzać?), a także traktowanie jako wykroczenie skarbowe zwykłej pomyłki.
7: J-23 z IP: 89.230.120.* (2010-02-18 08:18)
System fiskalny i wszelkie działania Państwa w stosunku do rodzimego przedsiębiorcy ,szczególnie tego "mikro" zatrudniającego kilka osób lub prowadzi interes rodzinny jest nastawiony tak samo jak ustrój feudalny do chłopa pańszczyżnianego-ma trzymać mordę na kłódkę,tyrać od świtu po zmierzch,ytrzymywać watahy nierobów/kiedyś jaśniepanów teraz urzędników/.Rodzimą działalność gospodarczą gnębi się nakładaniem słonych opłat np. różnych idiotycznych koncesji,zezwoleń gdzie opłaty na tą samą działalność potarzają się. Nie mogę doczytać sie kto i jak kontroluje wypływ ogromnych pieniędzy poza granice Polski z firm zagranicznych ze stref ekonomicznych lub np. firm niemieckich które zmonopolizowały rynek usług komunalnych-wywożenie śmieci-stosują cenny dambingowe.Polak najbardziej jest bity w tyłek we własnym kraju a jak widzę jakiegoś ministra "szczególnej troski"który się dziwi,że Polacy rejestrują działalność gospodarczą np. w Niemczech to rzygać się chce że takiego idiotę muszę utrzymywać z moich ciężkozapracowanych podatków
8: graden z IP: 87.206.5.* (2010-02-18 08:48)
Babcia sprzedająca obwarzanki i mająca kasę fiskalną będzie szczególnie podatna na kontrolę US bo biedna,a biedny nie może walczyć z tak potężna machiną jak US czy ZUS.Zawsze przypiepszą się do małych,bo duży to ma przyjaciół i znajomości,a jak ich nie ma to wyjątkowo głupi
9: zatroskany rodzic z IP: 83.4.137.* (2010-02-18 09:31)
Najwyższy czas kontrolować SZKOŁY prowadzące handel PODRECZNIKAMI.
Nauczyciele nie posiadają KAS FISKALNYCH a dziecko nie oprze się presji
nauczyciela sprzedającego podrecznik, czasami drożej niż w zanikajacych coraz bardziej księgarniach małych miasteczek.
10: kloc z IP: 81.246.57.* (2010-02-18 09:53)
martwi mnie definicja "zwyklego podatnika" oraz "przestepcy" jaka zastosuje US. Zeby nie okazalo sie ze na kazdego znajdzie sie jakis paragraf

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.