Za pośrednictwem uczniów szkoły proszą rodziców o przekazywanie im 1 proc. podatku. Tylko placówki o statusie pożytku publicznego mogą otrzymać wpłaty części PIT. Zdaniem ekspertów 1 proc. nie powinien być formą dofinansowania systemu oświaty.
Publikacja: 15 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 lutego 2010, 08:53
Szkoły znalazły sposób na pozyskanie dodatkowych środków finansowych. Wręczają uczniom kartki dla rodziców z informacją, aby ci w swoich rocznych zeznaniach podatkowych przekazywali 1 proc. podatku na rzecz szkoły. Uzyskane w ten sposób pieniądze wykorzystują np. na remont placówki.
Eksperci wskazują, że nie każda szkoła może otrzymać 1 proc. podatku. Do otrzymania tego datku uprawnione są bowiem organizacje mające status pożytku publicznego. Zazwyczaj więc pieniądze trzeba przekazać na konto organizacji pożytku publicznego (OPP), która wspiera daną szkołę, a organizacja przekaże środki szkole.
Z takimi praktykami nie zgadzają się organizacje pozarządowe. Ich zadaniem wpłaty jednoprocentowe miały służyć wspieraniu potrzebujących, a nie placówek oświatowych.
Od 2007 roku podatnicy mogą wskazać, na jaki konkretnie cel chcą przekazać 1 proc. swojego podatku. Zdaniem Magdaleny Podolskiej, starszego konsultanta w Accreo Taxand, od tego roku obserwuje się znaczny wzrost zainteresowania możliwością uzyskania wpisu na listę OPP, które są uprawnione do korzystania z takiej formy dofinansowania.
– Do grona zainteresowanych dołączyły także szkoły wspierane przez stowarzyszenia lub fundacje działające na rzecz jednej lub kilku placówek. Zachęcają one rodziców swoich wychowanków do wpłaty 1 proc. podatku, wskazując, że jest to najłatwiejsza do pozyskania dotacja – podkreśla Magdalena Podolska.
Jej zdaniem ważną cechą działalności OPP jest jej społeczna użyteczność. Stąd też pozyskiwanie środków na modernizację szkoły nie będzie zapewne stanowić jedynego celu organizacji, a raczej przykładową formę wsparcia funkcjonowania placówki.
– Aby nasza cegiełka na remont szkoły w formie 1 proc. podatku była przekazana skuteczne, należy precyzyjnie wskazać dane obdarowanego, czyli nie samą szkołę, a OPP działającą na jej rzecz – podpowiada Magdalena Podolska.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: B - 51 z IP: 91.200.92.* (2010-02-15 07:29)
Rozumiem wściekłość stowarzyszeń i fundacji - ktoś im skutecznie zagroził. Ja bym się pilniej przyjrzała organizacjom pozarządowym bo to wylęgarnia spryciarzy, którzy na ludzkim nieszczęściu budują sobie niezłe życie.
2: gh z IP: 83.17.124.* (2010-02-15 13:58)
gh
3: ewa z IP: 83.18.124.* (2010-02-17 10:28)
Chetnie zapłacę na szkołe prywatną bo córka studiuje nie dostała sie na panstwową z braku miejsc ,więc po co mi szkoly państwowe finansować.

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.