zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fiskus zarabia na feriach

skomentuj

Od początku ferii prowadzone są wzmożone kontrole skarbowe przedsiębiorców. Są już pierwsze efekty tych działań w postaci kilkuset wystawionych mandatów. Najczęstsze błędy to brak ewidencji wszystkich transakcji i niewydawanie paragonów.

Od trzech tygodni trwa sprawdzanie przez inspektorów kontroli skarbowej podatników działających sezonowo. Kontrole przeprowadzane są głównie w miejscowościach, które są najczęściej odwiedzane przez turystów podczas ferii zimowych. Urzędnicy mają sporo pracy. Wystawili już kilkaset mandatów na kwotę kilkunastu tysięcy złotych. Główne przewinienia podatników dotyczą nieewidencjonowania obrotów w kasie fiskalnej i niewydawania paragonów. Choć są też bardziej pomysłowi przedsiębiorcy, np. stosujący w swojej działalności atrapy urządzeń fiskalnych. To wnioski sondy DGP przeprowadzonej w urzędach kontroli skarbowej (UKS).

Zakres kontroli

Na początku stycznia Ministerstwo Finansów zapowiedziało wzmożone kontrole podatników prowadzących działalność sezonową w kurortach zimowych. Okazuje się, że nie było to tylko straszenie podatników. Jolanta Strojna z UKS w Kielcach podaje, że kontrolerzy sprawdzają m.in. prowadzenie działalności zgodnie z przepisami, posiadanie kasy fiskalnej oraz dokonywanie na niej ewidencji, wydawanie paragonów stwierdzających sprzedaż.

Andrzej Bartyska z UKS w Gdańsku dodaje, że obok rutynowych kontroli w przedsiębiorstwach handlowych i gastronomicznych urzędnicy planują również podjęcie zakrojonej na szeroką skalę akcji sprawdzania pomorskich stacji paliw.

– Z docierających do urzędu sygnałów wynika, że zwiększone nasilenie zakupów paliwa związane z przyjazdem na Wybrzeże turystów stanowi dla prowadzących stacje paliw pokusę uchylania się od obowiązku ewidencji sprzedaży – stwierdza Andrzej Bartyska.

Elżbieta Domagała z UKS w Bydgoszczy mówi, że wzmożonymi czynnościami obserwacyjnymi objęto miejsca zimowego wypoczynku – lodowiska z wypożyczalniami sprzętu sportowego, lokalne stoki narciarskie i saneczkowe.

Janusz Kozłowski z UKS we Wrocławiu do tej listy dorzuca sklepy, kioski, stragany, punkty gastronomiczne, m.in. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, przewozy osób taksówkami, busami.

Z kolei Bogusław Jóźwik z UKS Szczecin zwraca uwagę, jak wyglądają kontrole. Z jego informacji wynika, że w skład każdej grupy prowadzącej i zabezpieczającej postępowanie mandatowe, oprócz inspektorów i pracowników UKS (w tym wywiadu skarbowego), wchodzili nieumundurowani i umundurowani funkcjonariusze Policji, zabezpieczający działania na zewnątrz kontrolowanych lokali.

Komentarze: 2

  • 1: xxx z IP: 145.237.74.* (2010-02-05 07:56)

    Gazeta Prawna zarabia na czytelnikach. Bardzo odkrywcze i skandaliczne.

  • 2: verte z IP: 87.239.194.* (2010-02-05 17:25)

    Niewystawiane paragonów to BŁĄD Ha Ha Ha . Przecież to po prostu ukrywanie dochodów i oszukiwanie Państwa. Niedawno byłem w Krakowie i tam kupowałem pączki nikt utargu nie nabijał na kasę. Gdy jedna pani poprosiła o paragon - kupiła chyba 50 pączków dla wycieczki - to ekspedientka była zdziwiona i poszła pytać się kierowniczki co zrobić. Kierowniczka wyszła i obrażona z łaską nabiła to jej na kasę i wydała paragon. Takie to są błędy. Błędy to są rachunkowe ale takie zachowanie to oszustwo.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Ceny w aptece, w której kupujesz leki:

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter