Od początku ferii prowadzone są wzmożone kontrole skarbowe przedsiębiorców. Są już pierwsze efekty tych działań w postaci kilkuset wystawionych mandatów. Najczęstsze błędy to brak ewidencji wszystkich transakcji i niewydawanie paragonów.
Publikacja: 5 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 5 lutego 2010, 11:23
Od trzech tygodni trwa sprawdzanie przez inspektorów kontroli skarbowej podatników działających sezonowo. Kontrole przeprowadzane są głównie w miejscowościach, które są najczęściej odwiedzane przez turystów podczas ferii zimowych. Urzędnicy mają sporo pracy. Wystawili już kilkaset mandatów na kwotę kilkunastu tysięcy złotych. Główne przewinienia podatników dotyczą nieewidencjonowania obrotów w kasie fiskalnej i niewydawania paragonów. Choć są też bardziej pomysłowi przedsiębiorcy, np. stosujący w swojej działalności atrapy urządzeń fiskalnych. To wnioski sondy DGP przeprowadzonej w urzędach kontroli skarbowej (UKS).
Na początku stycznia Ministerstwo Finansów zapowiedziało wzmożone kontrole podatników prowadzących działalność sezonową w kurortach zimowych. Okazuje się, że nie było to tylko straszenie podatników. Jolanta Strojna z UKS w Kielcach podaje, że kontrolerzy sprawdzają m.in. prowadzenie działalności zgodnie z przepisami, posiadanie kasy fiskalnej oraz dokonywanie na niej ewidencji, wydawanie paragonów stwierdzających sprzedaż.
Andrzej Bartyska z UKS w Gdańsku dodaje, że obok rutynowych kontroli w przedsiębiorstwach handlowych i gastronomicznych urzędnicy planują również podjęcie zakrojonej na szeroką skalę akcji sprawdzania pomorskich stacji paliw.
– Z docierających do urzędu sygnałów wynika, że zwiększone nasilenie zakupów paliwa związane z przyjazdem na Wybrzeże turystów stanowi dla prowadzących stacje paliw pokusę uchylania się od obowiązku ewidencji sprzedaży – stwierdza Andrzej Bartyska.
Elżbieta Domagała z UKS w Bydgoszczy mówi, że wzmożonymi czynnościami obserwacyjnymi objęto miejsca zimowego wypoczynku – lodowiska z wypożyczalniami sprzętu sportowego, lokalne stoki narciarskie i saneczkowe.
Janusz Kozłowski z UKS we Wrocławiu do tej listy dorzuca sklepy, kioski, stragany, punkty gastronomiczne, m.in. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, przewozy osób taksówkami, busami.
Z kolei Bogusław Jóźwik z UKS Szczecin zwraca uwagę, jak wyglądają kontrole. Z jego informacji wynika, że w skład każdej grupy prowadzącej i zabezpieczającej postępowanie mandatowe, oprócz inspektorów i pracowników UKS (w tym wywiadu skarbowego), wchodzili nieumundurowani i umundurowani funkcjonariusze Policji, zabezpieczający działania na zewnątrz kontrolowanych lokali.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: xxx z IP: 145.237.74.* (2010-02-05 07:56)
Gazeta Prawna zarabia na czytelnikach. Bardzo odkrywcze i skandaliczne.
2: verte z IP: 87.239.194.* (2010-02-05 17:25)
Niewystawiane paragonów to BŁĄD Ha Ha Ha . Przecież to po prostu ukrywanie dochodów i oszukiwanie Państwa. Niedawno byłem w Krakowie i tam kupowałem pączki nikt utargu nie nabijał na kasę. Gdy jedna pani poprosiła o paragon - kupiła chyba 50 pączków dla wycieczki - to ekspedientka była zdziwiona i poszła pytać się kierowniczki co zrobić. Kierowniczka wyszła i obrażona z łaską nabiła to jej na kasę i wydała paragon. Takie to są błędy. Błędy to są rachunkowe ale takie zachowanie to oszustwo.

Podatnik korzysta z mobilnego internetu. Ma też rachunki za usługę dostępu do sieci w kawiarenkach internetowych. Czy w rozliczeniu PIT za 2011 rok odliczy ulgę internetową?
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?