Podatnik, który współuczestnicy w przestępstwie skarbowym, nie poniesie odpowiedzialności karnej skarbowej, gdy złoży czynny żal.
Publikacja: 28 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 28 grudnia 2009, 18:36
– Podatnicy są zobowiązani składać zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym. Jeśli dane w zeznaniu nie będą zgodne ze stanem rzeczywistym, podatnik poniesie odpowiedzialność za przestępstwo skarbowe uchylania się od opodatkowania – tłumaczy Rafał Mikulski, ekspert w MDDP.
Podatnik w takiej sytuacji odpowiada za przestępstwo skarbowe i podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych. Jednak prawo przewiduje możliwość uchylenia się od odpowiedzialności, jeżeli podatnik pomoże w wykryciu przestępstwa. Pracownik może zwolnić się od odpowiedzialności, składając zawiadomienie o czynnym żalu wraz ze skorygowanym zeznaniem podatkowym do urzędu skarbowego.
– Będzie musiał jednak zapłacić wymagany podatek od nieujawnionych dochodów – zwraca uwagę Rafał Mikulski.
Złożenie czynnego żalu spowoduje także to, że pracodawca zostanie podany wnikliwej kontroli skarbowej. Jeżeli wynik kontroli okaże się dla niego negatywny, ukarany zostanie pracodawca oraz inni pracownicy firmy, którzy ukrywali dochody.
5 lat ma organ podatkowy na sprawdzenie poprawności rozliczeń podatników
1: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-12-28 08:55)
Jak mozna zachęcać ludzi do donoszenia na własnego pracodawcę.Można zmienić pracę jeśli komuś się nie podoba.A tak wogóle jest poniżajace nakłaniać obywaleteli aby donosili,ostatnio czyta się o tym w Urzędach Skarbowych oraz w telewizji.Tyle lat w demokracji i z czym mamy do czynienia.W latach wojny i czasach komuny było to napietnowane a teraz ma to być dobry zwyczaj?
2: Eugeniusz - Emeryt z IP: 80.50.54.* (2009-12-28 11:21)
A Tusk mówił, że instytucje donosicielstwa z czasów lat 1950 wprowadził Kaczyński. Jakoś za Kaczorka nikt nie uzyskiwał zwolnień od podatków, no i nie słyszało się podobnych propozycji. Aleście wybrali sobie premiera?! Niedługo będzie tak jak za Stalina i Bieruta, że brat na brata i na ojca będzie donosił. HaHaHa ale mamy fajną demokrację
3: roberto z IP: 93.105.227.* (2009-12-28 12:56)
kij ma dwa końce zakładamy że pracujesz zarabiasz 1700 pln na rękę za 160h miesięcznie a teraz masz lub musisz pracować nadgodziny i pracodawca wypłaca owe pieniądze w kopercie nie uwzględniając oczywiście tych kwot w rozliczeniu rocznym to co zrobić przestać zarabiać i brać kopertę i co dalej jak zarobić gdy się chce pracować legalnie w tym kraju jest problem żeby pracować zgodnie z prawem nie mówiąc o morale przecież wszyscy to widzą i godzą się na to a teraz z nas chcą zrobić policjanta a gdzie są urzednicy skarbowi
4: Sami nauczyli Naród -jak się oszukuje z IP: 84.234.1.* (2009-12-28 13:11)
Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ.--emerytury nie dostane bo jakiś Donald stwierdzi ,ze znów okradli ZUS więc On okrada Was i dlatego za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. ZUS będzie mnie dręczył kontrolami!Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,jedynie dobrze z tych składek zarabiają orzecznicy a wielu zatrzymano na łapówkarstwie -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was
5: r z IP: 89.230.182.* (2009-12-28 13:47)
Do Iwy: to byłaby nieuczciwa konkurencja gdyby jeden przedsiębiorca płaciłby uczciwie należności podatkowe i celne, a drugi unikałby ich płacenia. To gra nie fair
6: filologini z IP: 83.11.169.* (2009-12-28 22:51)
Gdyby koszty zatrudnienia pracownika nie były tak absurdalnie wysokie, gdyby fiskus nie byłtak pazerny, a rząd potrafił uczciwie i nierozrzutnie gospodarować budżetem, taka sytuacja nie miałaby racji bytu. Wierzę, że żaden pracodawca nie czuje się komfortowo w sytuacji, którą wymuszają chore przepisy produkowane przez chorych polityków. Instytucja donosu jest obrzydliwa. Rząd szczuje Polaków na siebie nawzajem. Ten najnowszy POmysł realizowany jest szerzej, również w innych dziedzinach naszego życia. Dokładnie to samo proponuje się w tych dniach nauczycielom - mamy donosić na kolegówi koleżanki, które wg nas źle pracują. PO to wyjątkowe kanalie.
7: propaganda z IP: 95.49.202.* (2009-12-29 13:04)
PeOwcy nie wiedzą jak reformować więc zrobią państwo policyjne złożone z donosicieli...już coś takiego przerabialiśmy a funkcjonuje to jeszcze na wschodzie!
8: jeden z pracowników! z IP: 89.174.208.* (2010-01-03 20:15)
ludzie prosze powiedzcie jak można niedonosić na pracodawcę jak okrada pracowników jak sie da!! tak on bendzie jezdził audi a8 ja bende zap... na jego paliwo a on dziad potrąci mi za urlop bo miałem śmiałość sie upomnieć że istnieje taki coś!! ludzie obudzcie sie i niebać sie powiedziec w urzędzie czy zysie co wyrabia z wami pracodawca!!
9: Blachprofil2 z IP: 83.16.140.* (2010-01-08 15:03)
Mam podobny problem. Prze dwa lata pracowałem w znanej na ryku firmie handlującej blaszanymi pokryciami dachowymi. Jest to jestna z 3 duzych firm działających na rynku które znajdują się w rękach jednej rodziny. Ok 90% ludzi pracuje tam na takich zasadach gdzie wynagrodzenie kopertowe to jakieś 3/4. Pracowałem tam oczywiście godząc się na to gdyż prowizja od sprzedaży powodowała że człowiek nie myślał o tym. Gdy się zwolniłem z firmy za ostatni miesiąc nie dostałem prowizji słysząc "jak nam to udowodnisz". Była oczywiście druga lista którą pracowinicy podpisują ale spodziewam się że gdyby doszło do kontroli okazało by sie że takowej nie ma co potwierdziliby z pewnością aktualnie zatrudnieni tam pracownicy. Pewnie ktoś by spytał jak pracownicy nie jednokrotnie majacy rodzinę na utrzymaniu z żoną na macieżyńskim byli w stanie się utrzymać za 1300 brutto. Albo jak osoba na stanowisku dyrektorskim na umowie ma 2000 brutto jak sam samochód którym dojeżdża do pracy warty jest 40 razy tyle. Jeden przypadek był gdy potrzebowałem wziąść coś na raty to na okres 3 miesięcy by spełnić wymagania banku przesyłali mi na konto faktyczną kwotę.
Może ma ktoś jakieś sugestie co zrobić w tej sprawie. Brakuje mi bardzo tej ostatniej wypłaty w budżecie domowym ale mam związane ręce.
10: ja z IP: 80.50.126.* (2010-03-07 18:51)
Całkowita odpowiedzialność tylko po stronie pracodawcy - wtedy ten proceder by znikną. Jak można donieść i narazić swoich kolegów z pracy?

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.