Organy podatkowe są zdania, że strata z działalności na terenie specjalnej strefy ekonomicznej (SSE) jest wyłącznie stratą ekonomiczną i nie ma wpływu na wielkość przysługującego zwolnienia podatkowego. Podobne stanowisko wyraził niedawno również NSA w wyroku z 8 października 2009 r. (sygn. akt II FSK 621/08). Stanowisko takie moim zdaniem nie zasługuje na aprobatę.

Zwolnienie dochodów osiąganych z działalności prowadzonej na terenie SSE jest limitowane, przy czym wielkość zwolnienia jest określana przez wielkość dozwolonej pomocy publicznej. Dochody przedsiębiorcy strefowego są więc zwolnione z podatku, dopóki wartość uzyskanej pomocy publicznej nie osiągnie przysługującego mu limitu.

Analiza przepisów o pomocy publicznej nie pozostawia wątpliwości, że wielkość pomocy uzyskanej na skutek zwolnienia podatkowego odpowiada rzeczywistej korzyści ekonomicznej przedsiębiorcy. Miernikiem tej korzyści jest wartość podatku, jaki byłby należny, gdyby nie przyznana pomoc. Wartości tych nie można jednak mierzyć w oderwaniu od przepisów podatkowych, umożliwiających obniżenie dochodu o straty poniesione w latach poprzednich. Przeszkody do uwzględniania strat w kalkulacji wielkości wykorzystanej pomocy publicznej nie stanowi także art. 5 ust. 2 pkt 4 nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych i niektórych ustaw (Dz.U. z 2006 r. nr 188, poz. 1840). Przepis ten umożliwił, tzw. dużym przedsiębiorcom, uwzględnianie równowartości strat poniesionych na działalności prowadzonej w SSE przy ustalaniu wielkości pomocy publicznej. Przepis ten miał zrekompensować straty, jakie ci przedsiębiorcy ponieśli w związku ze zmianą zasad przyznawania pomocy publicznej po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Nie należy z niego odczytywać zakazu uwzględniania strat dla pozostałych przedsiębiorców strefowych.

dr Janusz Marciniuk

doradca podatkowy Marciniuk i Wspólnicy