Osoby, które sprzedają nieruchomość nabytą do końca 2006 roku, mogą skorzystać z ulgi mieszkaniowej. Polega ona na tym, że podatnik, który w ciągu dwóch lat pieniądze ze sprzedaży przeznaczy na inny cel mieszkaniowy, np. kupno innej nieruchomości, nie zapłaci 10-proc. zryczałtowanego PIT od uzyskanego z tej transakcji przychodu. Kłopoty pojawiają się, gdy podatnik za pieniądze ze sprzedaży mieszkania czy domu kupi nieruchomość, ale w innym kraju Unii Europejskiej.

Według organów podatkowych przy takich zakupach, podatnik nie ma prawa skorzystać ze starej ulgi mieszkaniowej. Wszystko dlatego, że kupno nieruchomości za granicą nie było wymienione w ustawie o PIT jako cel mieszkaniowy, na który środki mogą być wydane, aby nie zapłacić podatku.

Innego zdania są sądy administracyjne. Według nich w takim przypadku podatnik ma prawo skorzystać z ulgi podatkowej. A co na to Ministerstwo Finansów? Niestety, odpowiedź resortu na nasze pytanie jest lakoniczna. Wynika z niej jedynie tyle, że do opodatkowania przychodu ze zbycia nieruchomości nabytych do 31 grudnia 2006 r. zastosowanie mają przepisy ustawy o PIT w brzmieniu obowiązującym do końca 2006 roku.

Można więc wyciągnąć wniosek, że te regulacje nie przewidywały możliwości wydatkowania środków ze zbycia nieruchomości położonej w Polsce na zakup innej w UE, co pozwalałoby na uniknięcie zapłaty PIT. W konsekwencji ministerstwo potwierdza stanowisko organów podatkowych. Resort zapomniał jednak o uwzględnieniu orzecznictwa sądowego w swojej interpretacji. Co więcej, jeśli sprawa trafiłaby do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ten z pewnością przyznałby rację naszym sądom. Podobna sytuacja była bowiem z odliczaniem w polskich zeznaniach zagranicznych składek ubezpieczeniowych. Przepisy i fiskus zabraniały ich uwzględniania w rocznych PIT. Europejski Trybunał zakwestionował ten zakaz i składki zagraniczne w krajowych rozliczeniach już odliczane być mogą.