Organy podatkowe wydają decyzje wyrównujące wymiar podatku od nieruchomości za lata poprzednie. W Rybniku wyrównanie spowodowało nawet czterokrotny wzrost podatku.
Publikacja: 27 października 2009, 03:00
Podatnicy, którzy zapłacili podatek od nieruchomości, mogą zapłacić go powtórnie, jeśli wójt, burmistrz lub prezydent miasta wyda decyzje wyrównujące podatek za poprzednie lata. Tak stało się ostatnio, np. w Rybniku. Jak mówi Benedykt Kołodziejczyk, radny miasta, w Rybniku dla siedmiu obrębów geodezyjnych zakończono modernizację w połowie 2008 roku, a w 2009 roku prezydent miasta (który jest jednocześnie starostą) wydał decyzje wyrównujące wymiar podatku za 2008 rok.
– Najbardziej zmiany w ewidencji rybnickich gruntów dotknęły i dotkną osób (aktualizowane są kolejne obręby), które posiadają działki od 1000 mkw. do 1 hektara. W wyniku zmian ewidencji podatki wzrosły u tej kategorii osób 1,5–4-krotnie – mówi Benedykt Kołodziejczyk.
Podstawą wymiaru podatku od nieruchomości są zapisy w ewidencji gruntów i budynków. Jeśli starosta zmodernizuje ewidencje, czyli je uaktualni, to wójt, burmistrz lub prezydent miasta może wydać decyzję określającą wysokość podatku.
Jak tłumaczy dr Mariusz Popławski z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku, organy podatkowe muszą wydać decyzję.
– Istotne jest to, od kiedy zmiana w ewidencji ma zastosowanie – tłumaczy ekspert. Zgodnie z tą zasadą prezydent Rybnika miał obowiązek wymierzyć w 2009 roku podatek za 2008 rok. Jeśli np. zmiana ewidencji miała zastosowanie od 1 stycznia 2008 r., to rodzi ona skutki podatkowe na przyszłość, czyli na rok 2008 i następne.
– To oznacza, że wysokość podatku od nieruchomości może np. wzrosnąć lub zmaleć – wyjaśnia dr Mariusz Popławski.
Źródłem problemów podatników – jak mówi Benedykt Kołodziejczyk – są nieprecyzyjne przepisy, na podstawie których geodeci dokonują modernizacji ewidencji.
– Nie wiadomo więc, jakie cechy (powierzchnia i rodzaj upraw, położenie względem zabudowań i inne) powinny posiadać różnego rodzaju grunty – wyjaśnia nasz rozmówca. To przekłada się z kolei na wysokość podatku.
Radny Rybnika zwraca też uwagę, że informacje o przystąpieniu do modernizacji ewidencji gruntów i budynków starosta wywiesza na 14 dni na tablicy ogłoszeń w urzędzie, co oznacza, że prawie nikt z zainteresowanych o nich nie wie.
1: krystyn z IP: 145.237.77.* (2009-10-27 07:51)
A podobno "lex retro non agit":)
2: ADDa z IP: 83.16.88.* (2009-10-27 09:11)
Ale to jest chore - dlaczego mam płacić wtecz? Bo sie komuś tam w urzędzie cosik odwidziało, albo przyśniło?
3: Majster z IP: 94.42.104.* (2009-10-27 09:11)
Rozumiem z tego art.,że urzędnicy w powiecie,czy gminach wykorzystują luki w przepisach,żeby napompować kasę tychże urzędów. Działanie wbrew ludziom? Bardzo ciekawe. Ustawa do trybunału, bo nie takich przedstawicieli w gminaczy ,czy powiecie wybierałem.
4: ZDROWY z IP: 83.16.88.* (2009-10-27 09:24)
Przecież to chore!!! Dlaczego mam płacić wstecz? Dlatego że jakiemuś urżedasowi coś się przyśniło? Jak mu brakuje kasy to niech pójdzie rozładowywać wagony żeby dorobić. Od razu mu głupoty wyjdą z głowy.
5: Lotar z IP: 89.171.95.* (2009-10-27 10:21)
to paranoja-zawsze mogą zrobić ze mnie bankruta.Bo jakby sprzedawca w barze po zjedzeniu przeze mnie obiadu powiedział,że mam juz zapłacić 200 zł zamiast 50 jakie figurowało w cenniku.jaja powinno sie uciąć takiemu staroście za takie decyzje!
6: Taki sobie Pikuś z Targówka z IP: 83.28.49.* (2009-10-27 10:28)
Takich "gminnych uzdrawiaczów finansów" jest coraz więcej.
Przykład idzie z gminnej Warszawy:
Urzędnicy ratuszowi znaleźli możliwość podwyższenia podatku od gruntów pod miejscem postojowym w garażu wielostanowiskowym pod blokiem mieszkalnym z 0,62 zł/m.kw. do 6,64 zł/m.kw (wzrost 11-krotny).
No to co robić aby były pieniądze na premie dla urzędnikówi i prezydent... ?
No to sruuu ...po katolicku ... z górnej półki ... od razu = 6,64 zł.
bez rozłożenia dojścia w czasiie (chociaż są takie możliwości ) !!!
Pani "wielce frasobliwa prezydent" stolicy ten skok oczywiście zaakceptowała.
Ba, mało tego "zarekomendowała" (czytaj praktycznie - poleciła) dzielnicowym władzom wprowadzenie egzekucji tej górnej stawki.
7: cd z IP: 83.12.43.* (2009-10-27 10:29)
Teraz widzicie, że powiaty to całkowicie zbedny twór administracyjny, który spowodował oddalenie obywatela od władzy i służy tylko partyjnemu nepotyzmowi. Po wyborach trwają gwałtowne rugi urzędników - całkowita do sprzątaczki włącznie wymiana na swoich - pozostałe to tyko przejadanie środków publicznych. Reforma Buzka-Kuleszy to wyjątkowy knot dezintegrujący Paśtwo.
8: Lotar z IP: 89.171.95.* (2009-10-27 10:42)
trzeba wprowadzić raz na zawsze decyzję,że nic nie może działać wstecz -a jeśli może to tylko wypier...lić go z urzędu i powiedezieć,że się nie głosowało na niego!
9: mar z IP: 83.27.14.* (2009-10-27 11:41)
Jesli prawo ma dzialac wstecz to moze obywatele tez powinni miec prawo zmienic zdanie i powiedziec ze np oni nie chca aby 2 lata wczesniej wybrany przez nich radny decydowal bo...zmieniaja teraz zdanie i chca kogos innego!
10: niezaślepiony z IP: 212.191.195.* (2009-10-27 11:45)
sorry ale wszyscy powyżej wypowiadający się forumowicze NIE ZNAJĄ prawa. macie wbite do głowy formułkę "prawo nie dziala wstecz" ale w tym przypadku jest inaczej. jesli zmiana w ewidencji obowiązuje od 1 stycznia 2008 (zgodnie z treścią decyzji prezydenta) to nie ma znaczenia kiedy została wydana decyzja podatkowa zmianiająca wczesniej wydane decyzje podatkowe za ten okres. urzędy i urzednicy działają zgodnie z przepisami prawa, jesli ktos się nie zgadza z treścią decyzji może się odwoływać do instancjii II stopnia, wieszanie psów na urzednikach to najszybsza reakcja forumowiczów, ale niestety musze to powiedzieć - jesteście Państwo dyletantami, może najpierw spokojnie zdanie po zdnaiu jeszcze raz przyczytacie artykuł, pozdrawiam!

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.