PODATKI

Zazwyczaj amortyzacja odbywa się przy zastosowaniu odpowiednich wskaźników procentowych, które pozwalają ustalić, jaka część wydatku na zakup takiego składnika majątku może być w danym roku zaliczona do kosztów (są to tzw. stawki amortyzacyjne).

Czym jest amortyzacja

Każdy przedsiębiorca prędzej czy później musi zmierzyć się z amortyzacją. Dlaczego? Ponieważ żadnej działalności nie da się prowadzić bez podstawowego wyposażenia, jakim jest komputer, drukarka, telefon czy samochód. Potrzebny jest też kącik w biurze i jakieś biurko, krzesło itd. Aby to wyposażenie zdobyć, najczęściej trzeba je dla firmy kupić albo nabyć w jakikolwiek inny sposób, o ile ten jest tylko legalny. I tu pojawia się kłopot zwany amortyzacją. Z przepisów podatkowych wynika wprost, że taki kupiony dla firmy sprzęt nie może być ot tak sobie wrzucony w koszty, na podstawie faktury na jego zakup czy też innego dokumentu potwierdzającego nabycie jego własności. A raczej nie zawsze może być tak potraktowany.

Część firmowych zakupów rzeczowych musi być traktowana jako tzw. środek trwały, a jeśli zakup ma charakter zakupu nie rzeczy a prawa, jako wartość niematerialna i prawna. W takim przypadku trzeba stosować przepisy o amortyzacji, chociaż niekoniecznie będziemy taką rzecz czy prawo amortyzować.

Amortyzacja to sposób rozliczania kosztów zakupu (lub nabycia w inny sposób) takich rzeczy i praw, które nie zużywają się jednorazowo, czyli których można używać wiele razy lub używać w sposób ciągły przez jakiś czas. Jeśli zatem kupujemy gwoździe, które w normalnych warunkach zużywa się, by jakieś rzeczy ze sobą połączyć (to że taki gwóźdź można później odzyskać i wykorzystać ponownie, nie ma znaczenia, bo normalnie przewiduje się jego jednorazowe zużycie) – przepisami o amortyzacji martwić się nie trzeba. Jeśli jednak jest to komputer, który normalnie przeznaczony jest do użytkowania w dłuższym czasie, to nawet gdybyśmy chcieli go użyć raz, przepisy o amortyzacji znajdą zastosowanie.

Zmiana kwalifikacji

Nawet rzeczy i prawa, które nie służą do jednorazowego użytku, mogą być czasem wpisane do kosztów od razu. Co do zasady środkiem trwałym jest wszystko, czego zamierzamy używać na potrzeby firmy dłużej niż rok. To prosta zasada. Zamierzasz używać rok i dłużej: środek trwały. Zamierzasz używać krócej: to nie jest środek trwały.

Jeżeli przewidywaliśmy, że coś używane będzie krócej niż rok, a potem będziemy używali tego dłużej, to z chwilą przekroczenia rocznego okresu użytkowania czeka nas droga przez mękę. Po pierwsze, trzeba wydatek na zakup tego czegoś wyrzucić z kosztów (odjąć go od kosztów lub wystornować, w zależności od tego, jaką terminologię kto woli stosować). Po drugie, ułożyć plan amortyzacji i wyliczyć odpisy amortyzacyjne. Po trzecie, zapłacić karne odsetki za to, że nasze koszty przez cały ten okres były wyższe niż być powinny. Te zasady dotyczą w praktyce jednak tylko takich rzeczy i praw, których wartość w chwili nabycia (tzw. wartość początkowa, a zatem nie sama cena, ale i np. koszty montażu, gdy takie były) jest wyższa niż 3,5 tys. zł. Jeśli była niższa, otwiera się przed nami wiele możliwości, a karne odsetki zupełnie nam nie grożą.