statystyki

Fiskus może opodatkować służbowe auta pięć lat wstecz

12.10.2009, 03:00; Aktualizacja: 12.10.2009, 10:45

Resort finansów chce zmienić opodatkowanie prywatnego używania służbowych aut. Dziś takie świadczenia są opodatkowane, ale organy podatkowe mają kłopoty z ich kontrolą. Nowe regulacje pozwolą urzędnikom opodatkować jazdy prywatne za lata poprzednie.

Reklama


Reklama


W przyszłym roku ma być wprowadzona zasada, zgodnie z którą pracownik używający prywatnie służbowego samochodu uzyskuje z tego tytułu przychód w wysokości 0,5 proc. wartości auta miesięcznie. Gdy pracodawca nie ujawni, który pracownik korzysta z firmowego pojazdu po pracy, u niego powstanie przychód w wysokości 1 proc.

Dziś zasady opodatkowania prywatnego używania samochodów są nieprecyzyjne. To powoduje, że wielu podatników w ogóle nie ujawnia tego faktu w swojej dokumentacji, ani przed organami podatkowymi. Jednak od przyszłego roku, gdy zasady w tym zakresie zostaną ujednolicone, wielu przedsiębiorców będzie chciało uporządkować swoje sprawy z fiskusem. I wtedy mogą wpaść w pułapkę. Bowiem jeśli na nowych zasadach ujawnią prywatne używanie firmowych samochodów, urzędnicy skarbowi będą mogli wykazać, że przed zmianą przepisów auta firmy też były w ten sposób wykorzystane i naliczą podatnikowi podatek za lata poprzednie wraz z należnymi odsetkami. Mogą też doliczyć sankcje karne skarbowe za zatajanie przychodów.

Dzisiejszy ryczałt...

Zgodnie z założeniami do nowelizacji ustaw o PIT i o CIT Ministerstwa Finansów pracownicy wykorzystujący służbowe samochody do celów prywatnych będą uzyskiwać z tego tytułu przychód podatkowy. Zdaniem Anny Łukaszewicz-Obierskiej, radcy prawnego, partnera w WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr, urzędnikom trudno będzie faktycznie udowodnić, w jakim zakresie samochód wykorzystywany jest przez pracownika do celów służbowych, a w jakim do celów prywatnych.

– Z naszego doświadczenia wynika, że większość firm posiadających dużą flotę samochodową stosowało do tej pory limity w zakresie używania samochodów służbowych do celów prywatnych (ryczałtowe kwoty, kilometrówki). Jeżeli ustalenia wartości świadczenia w postaci udostępniania samochodów służbowych w celach prywatnych stosowane do tej pory przez przedsiębiorców będą odpowiadały wartościom ustalonym na podstawie nowych przepisów, firmy nie powinny obawiać się kontroli ze strony urzędów – uspokaja Anna Łukasze- wicz-Obierska.

Dodaje, że jeżeli firmy nie ustalały wartości świadczenia, a po zmianie przepisów okaże się, że samochody służbowe wykorzystywane są również do celów prywatnych i przy tym nie nastąpiła żadna istotna zmiana stanu faktycznego (np. likwidacja parkingu, zmiana sposobu używania samochodu), urzędy skarbowe mogą zainteresować się rozliczeniami takich podatników.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • kanadyjczyk(2009-10-12 05:34) Odpowiedz 00

    CHORE !!! prawo wstecz ??? tylko w polsce !!! a dlaczego w takim razie nie szukamy wstecz przekretow !!! jakos ucichlo z szukaniem wstecznym majatkow aferzystow...

  • pracownik(2009-10-12 16:25) Odpowiedz 00

    Xea'o nie rozumiesz: Po pierwsze nie wzoruję się na krajach zachodu, gdzie socjalizm oraz biurokracja też ma się bardzo dobrze. Po drugie jestem za wprowadzeniem takiego podatku, ale po (!) zmniejszeniu horrendalnych podatków na benzynie, składek emerytalnych, rentowych, liczby urzędników zatrudnionych partyjnie itd, itp.

  • ciekawy(2009-10-12 12:01) Odpowiedz 00

    Cała ta sprawa i komentarze wywołują u mnie 1 pytanie.
    Piszą o samochodach - a ja pytam jakich - czy każdym aucie w firmie czy tylko osobowym? Co w przypadku samochodów 2-osobowych z plandeką? Pracownicy przeważnie biorą do domu auta osobowe a nie małe ciężarówki i dlaczego jako pracodawca u którego jeżdżą służbowo takie auta (prywatnie nikt ich nie wykorzystuje) mam płacić jeszcze kolejny 1% podatku? Kto mi weźmie do domu czy na wakacje małą betoniarkę?

  • Lotar(2009-10-12 12:05) Odpowiedz 00

    Głupota goni głupotę-od kiedy można wprowadzać prawo działające w stecz?i to w Unii Europejskiej,a nie w socjalistycznym obozie?

  • pracownik(2009-10-12 12:18) Odpowiedz 00

    Do 22: A wiesz, że gdybyś był szczęśliwy to nie interesowałoby Ciebie zabieranie pieniędzy innym osobom? Wiesz, że są kraje, gdzie ludzie chętnie płacą podatki, częściowo nawet dobrowolnie? A wiesz dlaczego? Ponieważ są rozsądnie wydawane. W Polsce są rozdawane i rozgrabiane pieniądze pochodzące z podatków w dodatku nierozsądnie, dlatego jestem przeciwny jakimkolwiek nowym podatkom. Najpierw niech zracjonalizują wydatki. I mylisz się, nie jestem cwaniakiem - gdybym był zapisałbym się do partii:)

  • filologini(2009-10-12 15:02) Odpowiedz 00

    Popieram opinię poprzednika. Niech państwo nie robi z obywatela złodzieja, podczas gdy samo zachowuje monopol na złodziejską działalność. Nie od dziś wiadomo, jak wysokie są koszty pracy w Polsce. WIedzą o tym wszyscy oprócz rządzących d...ów. (Uzupełniej wg własnego widzi mi się). Nie dość, ze zabiera się pracownikowi w formie podatków i parapodatków ponad połowę dochodów, to jeszcze państwo te pieniądze marnuje pokazowo. Pytam, kiedy Polacy się wreszcie obudzą i zrobią porządek z beznadziejnymi politykami, którzy stanowiąc prawo sobie krzywdy nie zrobią i o swoje interesy dobrze zadbają. A to to już nie złodziejstwo? Kto tu na kim żeruje? Zawsze też znajdą się zawistnicy, stróże istniejącego porządku, którego będą bronić do upadłego, choćby był on nie wiem jak absurdalny, bezduszny i szkodliwy.

  • xea(2009-10-12 16:13) Odpowiedz 00

    19: pracownik z IP: 87.204.168.* (2009-10-12 10:23)

    Do 10: Co za człowiek. Przez takich jak ty niedługo sam będziesz złodziejem za pożyczenie sąsiadowi śrubokręta i nie zapłacenia podatku za ten haniebny czyn. A niby z jakiej racji "pożyczanie" przez pracodawcę samochodu jest złodziejstwem? Takie myślenie może powstawać tylko w chorym kraju przesyconym socjalizmem. To właśnie ludzie popierający takie podatki (jak np. 10. komentarz) okradają ludzi żyjąc z zasiłków, czyli pieniędzy wyłudzonych podatkami od ludzi ciężko pracujących.

    chcieliście dołączyć do zachodu, to proszę bardzo, tam ten podatek to normalna sprawa, w Polsce sensacja

  • xea(2009-10-12 16:18) Odpowiedz 00

    23: autor z IP: 78.8.11.* (2009-10-12 11:51)

    Jak zwykle czepiają się jakiejś pierdoły nie patrząc na całość. Czy nikomu nie przyszło do głowy, że nawet, jeżeli fiskus traci na bzdurnym opodatkowaniu użyczenia samochodu pracownikowi to od razu zyskuje na VAT i akcyzie od paliwa. Przecież pracownik nie śpi w tym samochodzie, tylko wykorzystując go do celów prywatnych generuje dodatkowe przychody do skarbu Państwa. Efekt wprowadzenia takiego przepisu może być zupełnie odwrotny. Po pierwsze: firmy przyjrzą się dokładniej komu dawaś samochód, a komu nie; a po drugie: sami pracownicy będą się dokładniej zastanawiać, czy chcą płacić podatek od takiego samochodu. W efekcie może dojść do spadku sprzedaży samochodów u klientów biznesowych i spadku zapotrzebowania na benzynę. Polacy uwielbiają kombinować - więc pewnie coś wymyślą :)


    tylko, jak aut będzie bardzo drogie będzie sie zastanawiać

    pracownik używający prywatnie służbowego samochodu uzyskuje z tego tytułu przychód w wysokości 0,5 proc. wartości auta miesięcznie.
    przy wartości auta na poziomie 60 tys. zł 0,5% to 300zł, razy 12 to wyjdzie 3600 zł rocznie więcej przychodu, to podatku rocznie wyjdzie z 700zł, znajdź samochód który będzie cię kosztował mniej

  • xea(2009-10-12 16:21) Odpowiedz 00

    26: pracownik z IP: 87.204.168.* (2009-10-12 12:18)

    Do 22: A wiesz, że gdybyś był szczęśliwy to nie interesowałoby Ciebie zabieranie pieniędzy innym osobom? Wiesz, że są kraje, gdzie ludzie chętnie płacą podatki, częściowo nawet dobrowolnie? A wiesz dlaczego? Ponieważ są rozsądnie wydawane. W Polsce są rozdawane i rozgrabiane pieniądze pochodzące z podatków w dodatku nierozsądnie, dlatego jestem przeciwny jakimkolwiek nowym podatkom. Najpierw niech zracjonalizują wydatki. I mylisz się, nie jestem cwaniakiem - gdybym był zapisałbym się do partii:)
    państwo guzik obchodzi twoje zdanie na temat racjonalnosci wydatków państwa i słusznie zresztą, możesz sobie ponarzekac na forach i tyle twojego, a rozliczać rządy możesz poprzez udział w wyborach i nic ponadto

  • pracownik 2(2009-10-12 17:36) Odpowiedz 00

    i bardzo dobrze cwaniaczkom jeżdżącym prywatnie a odliczającym sobie paliwo i naprawy niech urzędy skarbowe skontrolują i wytrzepią z kasy tą bandę oszustów

  • Szymon - Piotr(2009-10-12 11:40) Odpowiedz 00

    Szanowny Pracowniku. Przez takich cwaniaków jak Ty, ten kraj wygląda tak jak wygląda. Myślisz, że jak sobie wyniesiesz z pracy herbatkę, długopisik czy parę ryzek papieru albo się przejedziesz służbowym samochodem na wakacje to wszystko będzie ok bo Tobie się to należy! Nie jest to ewidentna kradzież tak samo jak używanie pirackiego oprogramowania czy ściąganie nielegalnej muzyki. To wszystko w ramach zamkniętego ekosystemu finansowego musi gdzieś zostać nadrobione. Więc kochany pracowniku, jedź jak najszybciej na zachód... tam Cię od razu zamkną za kradzież a nie tak jak w socjalistycznej (socjalnej) Polsce każdy orze jak może i mu to uchodzi płazem.

  • Mika(2009-10-13 11:17) Odpowiedz 00

    dzialanie prawa w stecz, jest mozliwe jedynie w Polsce...dlaczego na to pozwalamy!!!

  • xea(2009-10-13 12:15) Odpowiedz 00

    33: Mika z IP: 83.236.136.* (2009-10-13 11:17)

    dzialanie prawa w stecz, jest mozliwe jedynie w Polsce...dlaczego na to pozwalamy!!!
    gdzie tu masz działanie prawa wstecz?

  • W(2009-10-13 20:42) Odpowiedz 00

    Szymon - Piotr - Idiota

  • ek(2009-10-15 10:30) Odpowiedz 00

    Dlaczego jest mowa tylko o pracownikach a co z autami właścicieli ,gdzie syn ,córaka jeżdżą od rana do wieczora samochodami firmowymi i nie są pracownikami!!! Hallo!!!

  • propaganda(2009-10-16 10:14) Odpowiedz 00

    i znów szukają tych najmniej groźnych "oszukiwaczy"...przyjżeć się tym z góry!!! i innym decydentom!!! ci dopiero mając kasę, a szafują naszymi podatkami!!!

  • P.H.(2009-10-17 13:00) Odpowiedz 00

    Do: MIR_J64

    A co żal ci d... ściska,że ja mam auto firmowe i jadę na wakacje?!
    Ciekawym czy deputaty mundurowe, węglowe i inne też są lub mają być opodatkowane. Nie mamy 13-tek, podwyżek inflacyjnych tylko wymagania i nie zarabiamy kokosów chyba czas pomyśleć o partii P.H. i wziąść się do roboty...

  • RazDwaMamIja(2009-10-17 18:13) Odpowiedz 00

    Uwaga! Od przyszłego roku w ramach Programu Operacyjnego - "PAŃSTWO WSPIERA FIRMY I PRACOWNIKÓW" wprowadza się szereg ułatwień:
    Jeden z punktów najbardziej upragnionych przez firmy i pracowników wprowadza podatek od:
    - wykorzystywania firmowych laptopów w domu w weekendy,
    - używania firmowych długopisów, komórek w weekendy,
    - używania firmowych notesów w weekendy,
    - myślenia o sprawach firmy w weekendy,
    - noszenia materiałów reklamowych (reklamówki itp.) firmy.
    Od każdej minuty połączeń komórkowych zrealizowanych w weekendy - 22% podatku (+ 1% od średniej wartości komórki w danym dniu na allegro) na rzecz skarbu państwa. Od rozmów wychwalających urzędy skarbowe podatek będzie naliczany jedynie w wysokości 20% lub 21% w sprawach dyskusyjnych (tzn. trochę-chwaląco trochę-ganiąco us).
    W tym celu zamontowane będą kamery i podsłuchy w mieszkaniach poszczególnych pracowników, a komórki, laptopy i wszystkie inne pierdoły pochodzące z firmy będą wyposażone w moduły odbiorczo-nadawcze i tzw. "autorejestratory nieopodatkowanego użycia" (ANU).
    Oczywiście firmy będą mogły odliczyć VAT od tych urządzeń (jeśli będą wyposażone w kratkę). Pracownicy w PIT mogą uwzględnić zniżkę 0.0001 % lub 0.001 % (tylko ci z niższego stołka).
    Uwaga! Produkcja biogazów z produktów spożywczych skonsumowanych w czasie pracy w godzinach późniejszych powoduje podleganie pod przepisy takie same jakie obowiązują firmy z przemysłu paliwowego.
    W końcu środowisko naturalne odpocznie - skończy się jeżdżenie i produkowanie toksyn w weekendy, a koncerny naftowe i państwo przestaną się bogacić z akcyzy za paliwo. Dopiero się okaże, że te autostrady są wcale niepotrzebne, bo przecież największy ruch w weekendy przez tych podłych, nikczemnych pracowników firm, okradających właścicieli firm.
    Państwo stara się jak może, mogło przecież nałożyć 100 % podatku od zysku firm, a tak tylko nakłada te drobne, symboliczne podateczki...

  • Feniks(2009-10-17 18:44) Odpowiedz 00

    Poczekajcie od stycznia wraca brak możliwości odpisywania podatku za paliwo do aut z kratką (podobno na 3 lata). A odnośnie podatków to płacenie 22 procent watu i 19 % podatku dochodowego + ubezpieczenia co powoduje zabieranie z kasy firmy prawie 50% to jest sukces. W naszym kochanym kraju pracuje sie 15 godzin dziennie żeby żyć na średnim poziomie. To jest sukces.

  • autor(2009-10-12 11:51) Odpowiedz 00

    Jak zwykle czepiają się jakiejś pierdoły nie patrząc na całość. Czy nikomu nie przyszło do głowy, że nawet, jeżeli fiskus traci na bzdurnym opodatkowaniu użyczenia samochodu pracownikowi to od razu zyskuje na VAT i akcyzie od paliwa. Przecież pracownik nie śpi w tym samochodzie, tylko wykorzystując go do celów prywatnych generuje dodatkowe przychody do skarbu Państwa. Efekt wprowadzenia takiego przepisu może być zupełnie odwrotny. Po pierwsze: firmy przyjrzą się dokładniej komu dawaś samochód, a komu nie; a po drugie: sami pracownicy będą się dokładniej zastanawiać, czy chcą płacić podatek od takiego samochodu. W efekcie może dojść do spadku sprzedaży samochodów u klientów biznesowych i spadku zapotrzebowania na benzynę. Polacy uwielbiają kombinować - więc pewnie coś wymyślą :)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama