Pożyczki wewnątrzgrupowe stały się, zwłaszcza w dobie kryzysu, coraz bardziej popularnym źródłem finansowania spółek. Pozwalają one na szybki i pewny dostęp do kapitału, w przeciwieństwie do kredytów bankowych, których uzyskanie jest bardziej skomplikowane. Należy jednak pamiętać o tym, że oprocentowanie pożyczek udzielanych np. spółce córce musi być ustalone na poziomie rynkowym.

Zgodnie z par. 15 rozporządzenia ministra finansów z 10 października 1997 r. w sprawie sposobu i trybu określania dochodów podatników w drodze oszacowania cen w transakcjach dokonywanych przez tych podatników (Dz.U. nr 128, poz. 833 z późn. zm.) wartość rynkową odsetek określa się na podstawie wysokości najniższych odsetek, jakie dany podmiot musiałby zapłacić podmiotowi niezależnemu za uzyskanie kredytu (pożyczki) na podobny okres w porównywalnych warunkach. Ustalając oprocentowanie pożyczki wewnątrzgrupowej, należy uwzględnić takie czynniki jak: kwota pożyczki oraz okres, na jaki została udzielona, jej charakter i cel, ryzyko i zabezpieczenie pożyczki, waluta pożyczki oraz wysokość prowizji. Dopiero po przeprowadzeniu dokładnego porównania tych elementów jesteśmy w stanie określić rynkowy poziom odsetek i w razie potrzeby odpowiednio skorygować oprocentowanie stosowane przez banki.

Takie podejście zaprezentował WSA w Kielcach w wyroku z 25 czerwca 2009 r. (sygn. akt I SA/Ke 195/09), w którym potwierdził stanowisko organów podatkowych, że warunki udzielania kredytów przez banki różnią się przede wszystkim okresami karencji w spłacie odsetek. Z tego też względu wysokość oprocentowania kredytów przez banki nie może być porównywana wprost z oprocentowaniem pożyczki udzielonej przez spółkę jednostce powiązanej.

dr JANUSZ MARCINIUK, doradca podatkowy Marciniuk i Wspólnicy