SONDA

Przedsiębiorcy coraz chętniej korzystają z ulgi na złe długi. Pozwala ona odzyskać wpłacony VAT od urzędu skarbowego po wystawieniu faktury, która nie została uregulowana przez kontrahenta. W niektórych województwach wzrost zainteresowania tym rozwiązaniem jest spory. Przykładem może być woj. mazowieckie. W 2008 roku z ulgi w VAT skorzystało 16 podatników. A w I półroczu 2009 r. już 240. Takie wnioski płyną z sondy GP przeprowadzonej w izbach skarbowych.

Zmodyfikowane przepisy

Renata Kostowska z Izby Skarbowej w Olsztynie przypomina, że ulga na złe długi została znowelizowana w ustawie o VAT od 1 grudnia 2008 r.

Od tego terminu ulga na złe długi może być wykorzystana przez przedsiębiorcę w odniesieniu do wierzytelności wykazanych w deklaracjach podatkowych jako obrót opodatkowany i podatek należny, które nie zostały uregulowane przez dłużników w ciągu 180 dni od upływu terminu płatności określonego w umowie lub na fakturze (tj. wierzytelności uprawdopodobnionych).

– Po upływie wskazanego terminu przedsiębiorca (jako wierzyciel) może skorzystać z ulgi i skorygować podatek należny – dodaje Małgorzata Komecka z Izby Skarbowej w Szczecinie.

Zainteresowanie ulgą

Nasi rozmówcy z izb skarbowych wskazują, że w ostatnim okresie można zaobserwować wzrost liczby podatników, którzy chcą skorzystać z ulgi na złe długi. Jako jedną z przyczyn wymieniają trudną sytuację gospodarczą, a tym samym kłopoty z płatnościami między przedsiębiorcami.

Agnieszka Żukowska z Izby Skarbowej w Warszawie stwierdza, że do urzędów skarbowych woj. mazowieckiego zawiadomienia o dokonanej korekcie podatku należnego w trybie ulgi na złe długi za 2008 rok złożyło 16 podatników, natomiast za I półrocze 2009 r. – 240.

Z kolei Beata Sarna z Izby Skarbowej w Krakowie podaje, że w urzędach skarbowych woj. małopolskiego z ulgi na złe długi od początku 2009 roku skorzystało 123 podatników. W woj. łódzkim – 60 podatników, w woj. zachodniopomorskim – 43, w woj. pomorskim – 66.

Trzeba podkreślić, że nie we wszystkich województwach odnotowano wzrost zainteresowania tą ulgą. Jak podkreśla Grażyna Piechota z Izby Skarbowej w Katowicach, z danych pozyskanych w kilku urzędach skarbowych wynika, że to rozwiązanie jest stosowane rzadko.