Firmy mogą przesyłać kilkadziesiąt e-deklaracji, ale rzadko korzystają z tej możliwości. Barierę stanowi wymóg posiadania e-podpisu z kwalifikowanym certyfikatem. Sytuację może zmienić nowelizacja ustawy o podpisie elektronicznym.
Publikacja: 19 maja 2009, 03:00 Aktualizacja: 19 maja 2009, 09:45
ANALIZA
Rozliczenia podatkowe przez internet ciągle są mało popularne wśród firm. Kluczem do sukcesu miało być wdrożenie modułów do oprogramowania, które umożliwiają przesyłanie e-deklaracji, ale niewielu producentów przygotowało takie moduły. Deklaracje drogą elektroniczną bezpośrednio z systemu mogą przesłać tylko podatnicy, którzy korzystają z modułów do oprogramowania dostarczonego przez takich producentów, jak np. Macrologic, Comarch, StreamSoft oraz SAP.
Zdaniem Janusza Kurowskiego, członka zarządu Macrologic, aby upowszechnić tę formę składania deklaracji, należałoby przeprowadzić powszechną akcję edukacyjną wśród wszystkich podatników, nie tylko przedsiębiorców. Dodaje on, że taka akcja powinna być prowadzona z wykorzystaniem publicznych środków przekazu. Równolegle – kontynuuje Janusz Kurowski – potrzebna jest akcja szkoleniowa dla naczelników urzędów skarbowych, której celem powinno stać się uświadomienie korzyści, jakie staną się udziałem organów podatkowych.
– Przeszkodą w upowszechnieniu się nie tylko e-deklaracji, ale e-dokumentów w ogóle jest brak zrozumienia, co to jest i jak się tym posługiwać. Brak zrozumienia rodzi obawę, a obawa sprawia, że reagujemy oporem – wyjaśnia Janusz Kurowski.
Również Arkadiusz Kwieciński z Biura Rachunkowego ARCO uważa, że w Polsce brakuje dobrej kampanii informacyjno-edukacyjnej, która ukazałaby wszystkie zalety posiadania e-podpisu, przedstawiając jednocześnie w jasny i czytelny sposób procedury korzystania z elektronicznych usług administracyjnych.
Eksperci wskazują również, że rozwój e-deklaracji w firmach hamuje wymóg posiadania e-podpisu z kwalifikowanym certyfikatem.
– Ostatecznym potwierdzeniem, że formuła bezpiecznego e-podpisu hamuje rozwój e-administracji, jest sukces elektronicznej deklaracji PIT-37, która złożenia takiego e-podpisu nie wymaga – uważa Ernest Frankowski, doradca podatkowy i menedżer w Deloitte Doradztwo Podatkowe.
Również Jolanta Uździcka, analityk StreamSoft, zwraca uwagę, że znaczącym ułatwieniem, nie tylko dla osób fizycznych, ale również dla firm, byłoby zrezygnowanie z konieczności posiadania i opłacania kwalifikowanego podpisu elektronicznego.
– Jest to główna bariera, jeśli chodzi o przesyłanie e-dokumentów w ogóle. Ważny jest także prosty system odbierania potwierdzeń czy też komunikatów z systemu ministerstwa – dodaje Lucyna Chwesiuk, menedżer w firmie Comarch.
1: bywam z IP: 212.87.241.* (2009-05-19 10:17)
Zacznijmy od tego, dlaczego podpis tyle kosztuje? Ludzie nie dajmy się robić w trąbę. Kilku cfaniaczków chce pod płaszczykiem technologii dorobić się majątków. ta usługa powinna kosztować tyle co tani usb pen. Dlaczego koszty ma ponosić przedsiębiorca. Już oprogramowanie prokomu (płatnik) rządzi w zusie, a nie zus rządzi oprogramowaniem.
Kretyni wymyślają systemy, a następnie kretyni je projektują.
2: ela z IP: 83.143.163.* (2009-05-19 10:20)
No pewnie, że dla urzędów skarbowych to sama korzyść. Zawsze twierdziłam i podtrzymuję swoje zdanie, że komputer to najgorszy wynalazek człowieka. Stąd już tylko jeden krok do chipów w uchu każdego. Każda myśl człowieka się kiedyś zmaterializuje. Oto jak świetlane wizje amerykańskie rodem z Hollywood wcielają się w życie.
3: gość z IP: 83.7.0.* (2009-05-19 10:53)
Moja firma nie wyda 400 zł po to by 3 razy w miesiącu wysłać deklaracje czyli podobno tylko dla mojej wygody ( ?!) ... cóż skończyła się ważnośc klucza prywatnego w zus-ie i chodzę na pocztę i długo pochodzę bo polecony to 3,50zł ... prywatnie lubie korzystać z form elektroniczych - z przyjemnością rozliczyłam się z dochodowego prze internet... ale średnio 400 zł za 2 lata to zecydowanie przesada i moim zdaniem to główna przyczyna że to się nie rozwija i nie ma co dorabiać innej ideologii...
4: Yoda z IP: 83.25.120.* (2009-05-19 11:16)
Rejestrując firmę ponosi się wydatki na róznego rodzaju opłaty "wstępne". Czy w ramach tych wydatków Państwo nie mogłoby dawac każdemu epodpis?
5: księgowa z IP: 83.12.34.* (2009-05-19 12:09)
Sporo firm ma już e-podpis, bo musi (Płatnik), a mimo to nie wysyła e-PIT-ów.
6: Nany z IP: 79.162.88.* (2009-05-19 12:57)
Mimo, że koszt nie jest wysoki, to jednak jest to bariera. Trzeba więc zlikwidować e-podpis. Jak firmy rzucą się na e-deklaracje, to i producenci zaczną robić oprogramowanie.
7: Jack z IP: 79.162.8.* (2009-05-19 16:28)
Do Yoda: jasne, że państwo powinno dawać takie podpisy. To jest śmieszne, że państwo daje możliwość przesłania przez internet i wymaga, żeby płacić za to rozwiązanie. Wychodzi na to, że jka chcesz mieć prościej, to musisz zapłacić.
Do księgowej: pytanie, dlaczego firmy nie wysyłają e-deklaracji? cO Twoim zdaniem jest przeszkodą?
8: Sroka z IP: 83.14.132.* (2009-05-20 07:25)
Ludzie kochani, przesylanie elektorniczne deklaracji jest w 99,9% interesem rzadu, panstwa, urzedu ! Czy macie wogole pojecie ile ludzi w polsce przepisuje te papierowe deklaracje do systemu podatkowego ? Lepiej nie miejcie takiej wiedzy ile kosztuje to nas jako spoleczenstwo ta praca bo przeciez kazdemu wklepywaczowi trzeba zaplacic i to nie malo. To banalnie proste do policzenia ile zaoszczedziloby panstwo kasy nie muszac przepisywac czegos co juz raz ktos wklepal ... a drogi dziurawe i kasy nie ma.
Po drugie nalezy zauwazyc, ze jakos banki nie potrzebuja podpisu elektornicznego za 400 zl i potrafia realizowac transakcje ktorych wartosci sa przeciez niejednokrotnie niebanalne - jaki wniosek ? Chyba kazdy sie domysla.
Tak wiec nic sie tak szybko nie zmieni ... sektor panstwowy musi byc zapozniony o 10 lat inaczej byloby dziwnie :-) Usmiechu wszystkim zycze.
9: Informatyk z IP: 85.222.97.* (2009-07-05 21:00)
Wystarczy jak rząd wreszcie stworzy dla obywateli własny Polski rządowy/urzędowy serwer certyfikatów kwalifikowanych! Taki serwer musi być wiarygodny i to rola rządu aby taki serwer postawić. Ale co tu gadać te prywatne serwery certyfikatów i zmuszanie ludzi do zakupu kluczy to wygląda na zamierzone działanie 'grupy wpływów" - to dojna krowa tak jak wieczne koncesje na autostrady!!!
10: realista z IP: 77.254.133.* (2009-09-15 11:10)
większość firm, dzięki ZUSowi posiada podpis kwalifikowany i nie jest to przeszkodą, natomiast zgłaszanie w formie papierowej do każdego naczelnika US do którego się chce wysłać e-deklarację to jest problem, bo wyobrźmy sobie sytuację gdzie mamy 100 umów zlecenia każdą z innym człowiekiem z zasięgu 100 różnych urzędów, czyli trzeba wysłać 100 zgłoszeń, każde do innego US, to jest wariactwo

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.