MARCIN CHOMIUK

dyrektor w PricewaterhouseCoopers

W dominującej linii orzeczniczej opinie statystyczne nie są wiążące ani dla podatników, ani dla organów podatkowych. Potwierdził to również ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 kwietnia 2009 r. (sygn. I FSK 94/08). W ocenie NSA podatnik, który zastosuje się do błędnej opinii statystycznej, ponosi wszelkie konsekwencje wiążące się z tym faktem. Ma on jednak prawo żądać od organu, który opinię wydał, naprawienia powstałych w ten sposób szkód.

Osią sporu w rozstrzyganej sprawie było to, czy sprzedawane przez podatnika gadżety erotyczne korzystają ze stawki VAT 0 proc. jako wyroby medyczne oraz czy powinny być opodatkowane według stawki 22 proc. Podatnik jeszcze w lipcu 1994 r. uzyskał od Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego (WUS) opinię, z której wynikało, że sprzedawane przez niego towary mieszczą się w trzech grupach obowiązującej wówczas klasyfikacji SWW odnoszących się do wyrobów medycznych opodatkowanych stawką VAT 0 proc. Przypomnijmy, że w związku z zastąpieniem SWW klasyfikacją PKWiU zagwarantowano, że zmiany wprowadzane w klasyfikacjach statystycznych nie mogą doprowadzić do żadnych zmian wysokości stawki VAT stosowanej do konkretnego produktu. Jeśli więc produkty sprzedawane przez podatnika mieściły się w grupowaniu SWW, które do końca 2002 r. było objęte stawką 0 proc., to miał on prawo i obowiązek stosowania tej stawki także po 31 grudnia 2002 r.

W ramach kontroli organy podatkowe ponownie zapytały WUS o właściwą klasyfikację towarów sprzedawanych przez spółkę. Tym razem z opinii statystycznej wynikało, że zgodnie z SWW omawiane wyroby nie mieściły się w grupie wyrobów medycznych, lecz w zupełnie innych grupach – wszystkie opodatkowane 22--proc. stawką VAT. Sądy obu instancji uznały racje organów skarbowych, że gadżetów erotycznych nie można zaklasyfikować do wyrobów medycznych, gdyż ich zasadnicze przeznaczenie nie ma nic wspólnego z medycyną i ochroną zdrowia. Jest to kolejny dowód na to, że oparcie systemu VAT na statystyce powoduje wiele sporów, a w świetle licznych zmian przepisów statystycznych jest sprzeczne z zasadą pewności prawa, stanowi więc ewidentną wadę konstrukcyjną systemu VAT w Polsce. Zupełną nowością jest twierdzenie NSA, że spółka może dochodzić od organu statystycznego rekompensaty za szkody poniesione przez nią w wyniku zastosowania się do błędnej opinii. Spółka, stosując się do uzyskanej opinii, miała bowiem prawo oczekiwać, że jest ona prawidłowa.