Ministerstwo Finansów chce, aby notariusze nie przesyłali wszystkich aktów do fiskusa. Zdaniem niezależnych ekspertów takie ograniczanie biurokracji to krok w dobrym kierunku. Sami notariusze woleliby przesyłać akty notarialne do urzędów, ale w formie elektronicznej.
Publikacja: 17 kwietnia 2009, 03:00
ANALIZA
Urzędy skarbowe w wielu obszarach są obciążone nadmierną biurokracją. Aby ją ograniczać, Ministerstwo Finansów chce m.in. zlikwidować obowiązek przesyłania przez notariuszy wszystkich aktów notarialnych do urzędów skarbowych. Zdaniem Andrzeja Parafianowicza, wiceministra finansów, wystarczyłoby, aby notariusze przesyłali urzędom skarbowym jedynie najważniejsze informacje z aktu notarialnego zamiast kilku- lub nawet kilkunastostronicowego odpisu.
- W przyszłości przesyłanie tego typu dokumentów powinno być zastąpione obiegiem elektronicznym. To z pewnością ułatwi pracę zarówno pracownikom urzędów, jak i notariuszom - stwierdza w rozmowie z GP Andrzej Parafianowicz.
Eksperci popierają pomysł ministerstwa. Sami notariusze woleliby jednak otrzymać możliwość wysyłania aktów do urzędów skarbowych w formie elektronicznej.
Notariusze przekazują organowi podatkowemu właściwemu według miejsca ich siedziby w terminie do siódmego dnia każdego miesiąca wypisy sporządzonych w poprzednim miesiącu aktów notarialnych dokumentujących czynności prawne podlegające przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, a także zarejestrowanych aktów poświadczenia dziedziczenia, które mogą spowodować powstanie zobowiązania podatkowego - czyli większości aktów notarialnych. Na ten aspekt zwraca uwagę Łucja Kalisz, notariusz w Kancelarii Notarialnej w Warszawie, która wyjaśnia nam, że notariusze wysyłają wypisy aktów notarialnych w formie papierowej.
- Lepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie notariuszom przesyłania organowi podatkowemu wypisów aktów notarialnych w formie elektronicznej, tak jak w przypadku postanowień sądowych - twierdzi Łucja Kalisz.
Argumentuje, że wysyłanie przez notariuszy jedynie wyciągów niezawierających wszystkich elementów czynności mogłoby utrudnić organom podatkowym ocenę powstania zobowiązania podatkowego i wartości rynkowej przedmiotu czynności udokumentowanej aktem notarialnym. Na wartość rynkową przedmiotu czynności mają bowiem wpływ m.in.: stan, stopień zużycia oraz obciążenia i inne elementy stanu fatycznego, które są zawarte w treści aktu notarialnego, ale nie stanowią jego najistotniejszych elementów.
1: Maria z IP: 79.186.108.* (2009-04-17 06:27)
Notatiuszom należy zmniejszyć ilość obowiązków a zwiększyć ilość uprawnień i opłaty notarialne.Oczywiscie pozostawić notariat w monopolu rodzinnym.
2: przeciw układom z IP: 145.237.72.* (2009-04-17 08:13)
Notariusz - absolwent prawa, który mógł mieć średnią np. 3,2 ze studiów, ale np. jego ojciec był notariuszem.
Urzędnik skarbowy - również np. absolwent prawa ze średnią 4,5 który nie miał w rodzinie notariusza, adwokata, sędziego itd., ale zarabia 20 razy mniej niż notariusz.
3: aplikant notarialny z IP: 83.13.171.* (2009-04-17 10:44)
Skoro przeciętny obywatel (np. ad. 1 i ad. 2) nie potrafi wyrazić swoich myśli w sposób adekwatny do sytuacji, nic dziwnego, że udział organów państwa w życiu Polaków jest aż tak duży.
4: przeciw układom z IP: 145.237.72.* (2009-04-17 11:02)
Myślę, że mój komentarz był akurat bardzo na miejscu. I prosze mnie nie określać "przeciętnym" z tego powodu, że nie mam znajomości.
5: aplikant notarialny z IP: 83.13.171.* (2009-04-17 11:54)
no dobra, ad. 2 vel ad. 4 jest nieprzeciętny...
6: 2. i 4. :) z IP: 145.237.72.* (2009-04-17 12:23)
Ja zaś nie mam nic do aplikanta po 2005 r. :) Sam jestem aplikantem pewnej "korporacji" ale po 2005 r. nim zostałem :).
7: Obywatel przeciętny z IP: 79.186.87.* (2009-04-17 15:15)
Dlaczego ilość prywatnych gabinetów lekarskich nie jest limitowana- jak biur notarialnych.
8: pełno_nocnik z IP: 83.2.66.* (2009-04-18 14:38)
Według mnie notariusze w ogóle mają za dużo obowiązków i zarobków też jednocześnie. W naszym państwie cały ten system jest absurdalny. Niedawno miałem taką sytuacje. Potrzebowałem załatwić sprawę za kuzyna, który dostał ospy. Kuzyn dał mi eleganckie pisemne upoważnienie. Niestety w biurze powiedzieli, że respektują wyłącznie upoważnienie notarialne. Więc sprawa stała się patowa. Sprowadzenie notariusza - zbyt kosztowne, zresztą trzeba by czekać niewiadomo ile w kolejce. Wycieczka kuzyna do noatariusza - niezgodna z prawem, w dodatku raczej niemożliwa. W USA poprosił bym doktora o potwierdzenie pełnomocnictwa. Ewentualnie sprowadził by pierwszego lepszego public notary, który już miał ospę, żeby ten potwierdził pełnomocnictwo.
A w Polsce? W Polsce mamy nibylandię, z nibyprawem.
9: kropelka z IP: 83.7.75.* (2009-04-18 19:26)
niesamowite na jakim poziomie sie tu ludzie wypowiadaja. jest w was tyle nienawisci i jadu - a najgorsze jest to ze nie macie zadnego pojecia o pracy notariusza i jego odpowiedzialnosi. bardzo chcialbym was zobaczyc w roli notariusza. juz to widze - ciekawe jakbys cie sie zabrali za robote:)) szkoda ze potraficie tylko powielac stereotypowe opinie i bajeczki krazace wsrod wyksztalconego ale niewyedukowanego ludu.
10: Mariusz z IP: 79.186.96.* (2009-04-20 18:52)
Dlaczego piszesz o jadzie i nienawisci.Napisz,że każdy prawnik powinien mieć prawo dostać się do notariatu a nie tylko członkowie rodziny i znajomi !!
Finansowanie dojazdów do pracy nie jest przychodem pracownika

Jeśli przekazanie samochodu do działalności żony będzie miało charakter nieodpłatny, to czynność ta nie będzie rodziła dla podatnika – męża – skutków podatkowych w podatku PIT.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?