Mimo planowanych zmian podatkowych, w tym wprowadzenia kolejnych wersji ulgi prorodzinnej, w Polsce nadal wychowywanie dzieci jest znacznie większym obciążeniem niż w innych krajach UE, np. w Wielkiej Brytanii.

Jak wyjaśnia Marek Gadacz, doradca podatkowy PricewaterhouseCoopers, zmiany dotyczące opodatkowania rodzin można zauważyć już od początku 2007 roku.

- Podatnicy wychowujący dzieci własne lub przysposobione będą mogli w rozliczeniu za 2007 rok odliczyć od podatku 120 zł na każde dziecko. Ulga ta dotyczy łącznie obojga rodziców. W przypadku rodziców rozwiedzionych lub w separacji ulga przysługuje temu z rodziców, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje - twierdzi Marek Gadacz.

Jego zdaniem można raczej wątpić, że kwota 120 zł rocznie na dziecko okaże się w rzeczywistości wystarczającym wsparciem dla rodziców, szczególnie najuboższych, bądź też przyczyni się do zwiększenia liczby urodzin.

Nasz rozmówca dodaje, że dotychczasowe rozwiązania szły raczej w kierunku pomocy osobom samotnie wychowującym dzieci, umożliwiając im składanie wspólnych deklaracji rocznych i tym sposobem obniżanie kosztów podatkowych, czy też posiadającym na utrzymaniu osoby niepełnosprawne. Natomiast z nowej ulgi skorzystać mogą wszyscy rodzice wychowujący dzieci, bez względu na stan cywilny i zdrowie dziecka.

Pojawia się zatem pytanie, czy polskie ulgi to dobra metoda, aby nastąpił wzrost urodzeń? Zdaniem ekspertów istnieją bardziej efektywne sposoby na wsparcie rodzin z dziećmi. Przykładem może być brytyjski system podatkowy, uznawany po francuskim za jeden z bardziej prorodzinnych.

- System podatkowy Wielkiej Brytanii nie przewiduje specjalnych ulg podatkowych na dzieci. Jednak każdy podatnik ma prawo do odliczenia od dochodu 5225 funtów brytyjskich (GBP), a kwota ta zwiększa się do 7550 GBP po osiągnięciu 65 roku życia, a następnie do 7690 GBP po przekroczeniu 75 lat. Ponadto w pewnych okolicznościach podatnicy mogą ubiegać się o tzw. kredyt podatkowy na dziecko lub kredyt podatkowy dla pracujących rodzin - wyjaśniła Joanna Narkiewicz-Tarłowska, doradca podatkowy PricewaterhouseCoopers.

Jednocześnie dodała, że nie jest to odliczenie podatkowe. Są to regularne, nieopodatkowane, bezzwrotne wypłaty dokonywane przez urzędy skarbowe na rzecz uprawnionych osób w celu pokrycia kosztów utrzymania rodziny, w tym edukacji dzieci. O kredyt podatkowy na dziecko mogą ubiegać się rodziny posiadające na utrzymaniu co najmniej jedno dziecko. Wysokość otrzymanej kwoty zależy głównie od liczby dzieci i dochodu rodziny.

- Przykładowo rodziny, których łączny roczny dochód nie przekracza 10 tys. GBP, mogą otrzymać 2240 GBP w przypadku posiadania jednego dziecka, 3930 GBP przy dwójce dzieci lub 5625 GBP przy trójce. Jeżeli dziecko ma mniej niż rok lub jest niepełnosprawne, kwoty te mogą być wyższe. Wypłat nie otrzymają rodziny, których roczny dochód przekracza 60 tys. GBP. O kredyt podatkowy dla pracujących rodzin mogą ubiegać się osoby o niskich dochodach, niezależnie od tego, czy posiadają dzieci - podkreślała Joanna Narkiewicz-Tarłowska.

Dodała, że w Wielkiej Brytanii obowiązują dużo wyższe progi podatkowe niż w Polsce, co łącznie z wysoką kwotą wolną od podatku skutkuje niższym podatkiem dla wszystkich, np. osoby zarabiające rocznie ok. 60 tys. zł zapłacą podatek według efektywnej stawki na poziomie ok. 9 proc.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl