statystyki

Zbędna spacja uniemożliwi przesłanie e-deklaracji

autor: Łukasz Zalewski28.05.2008, 03:00; Aktualizacja: 28.05.2008, 10:47
  • Wyślij
  • Drukuj

Skuteczne doręczenie e-deklaracji jest możliwe tylko wtedy, gdy formularz nie zawiera błędów. Na urzędowe potwierdzenie odbioru formularza podatnik musi czekać nawet 24 godziny. Niepotrzebna spacja lub przecinek w interaktywnym formularzu skutkuje niedoręczeniem.





ANALIZA

Wysłanie pocztą papierowej deklaracji, która zawiera błędy formalne, np. pisarskie, oznacza skuteczne wypełnienie obowiązku podatkowego. W przypadku deklaracji elektronicznej ta zasada nie obowiązuje. Podatnicy, którzy zrobią błędy formalne w e-deklaracji nie mogą jej skutecznie dostarczyć fiskusowi. Jeśli w formularzu pojawi się niepotrzebna spacja, system e-Deklaracje nie przyjmie jej. Ponadto podatnik może czekać na komunikat o błędzie nawet dobę.

Wymagający system

Wprowadzenie możliwości przesyłania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną miało ułatwiać podatnikom złożenie deklaracji i zeznań. I faktycznie, nie trzeba już iść na pocztę lub do urzędu, żeby wypełnić ten obowiązek. Problem polega na tym, że system e-Deklaracje wprowadza wymogi, których brak w przypadku deklaracji papierowych. O ile w deklaracji papierowej podatnik może sobie pozwolić na błędy formalne, takie jak np. błąd pisarski, a nawet na niewielkie błędy rachunkowe, o tyle system e-Deklaracje nie przyjmie deklaracji, w której znajdzie się niepotrzebna spacja lub data w niewłaściwym formacie. Paradoksalnie system przyjmie formularz z błędami rachunkowymi, ponieważ podatnik sam oblicza i wpisuje kwoty do formularza. Jeśli jednak podatnik wstawi spację tam, gdzie nie powinien, to system uzna, że e-deklaracja została złożona nieprawidłowo. W konsekwencji podatnik nie będzie mógł skutecznie wypełnić obowiązku złożenia deklaracji.

Zdaniem doradcy podatkowego Krzysztofa Podsiadło obecna funkcjonalność systemu e-Dekla-racje może budzić wątpliwości.

- Gwarancje procesowe podatnika czy płatnika dotyczące zachowania terminu złożenia deklaracji podatkowej na formularzu w formie pisemnej oraz deklaracji podatkowej w formie elektronicznej przesłanej za pomocą środków komunikacji elektronicznej powinny być identyczne - uważa doradca podatkowy.

Z kolei Dorota Pokrop, menedżer w zespole doradztwa podatkowego Ernst & Young, przyznaje, że w przypadkach drobnych błędów nieuzasadnione jest uznanie, że deklaracja nie została w ogóle dostarczona. Tym bardziej że w przypadku takich samych lub nawet poważniejszych błędów deklaracja papierowa zostałaby przyjęta.

Małgorzata Napiórkowska-Kubicka, doradca podatkowy w Accreo Taxand, dodaje, że sytuacja, w której system obsługujący e-deklaracje odrzuca te formularze, które zawierają błędy w postaci nadprogramowego przecinka czy spacji niewątpliwie utrudnia korzystanie z możliwości rozliczania się z urzędem skarbowym w formie elektronicznej oraz osłabia tempo upowszechniania się takiej formy rozliczeń.

- Popełnianie błędów w deklaracjach jest zjawiskiem powszechnym. Skoro nie dyskwalifikują one deklaracji składanej w papierowej formie, skutek taki nie powinien występować również w odniesieniu do deklaracji elektronicznych - podkreśla ekspert Accreo.

Problemy z potwierdzeniem

Drobne błędy w e-deklaracji narażają zatem podatnika na poważne konsekwencje. To jednak nie koniec problemów. Jak podkreśla Krzysztof Podsiadło, przesłanie do systemu deklaracji podatkowej zawierającej oczywiste pomyłki lub gdy wypełniono ją niezgodnie z ustalonymi wymaganiami nie daje podatnikowi dowodu przesłania w postaci urzędowego potwierdzenia odbioru (UPO).

Ponadto podatnik, który wysłał e-deklarację i jest przekonany, że wypełnił ją prawidłowo, musi czekać na potwierdzenie do 24 godzin. W przypadku osób fizycznych czas oczekiwania może nie być aż tak uciążliwy. Jednak dla doradcy czy biura księgowego, które ma zamiar wysłać np. 500 e-deklaracji, oczekiwanie przez dobę w niepewności jest nie do przyjęcia.

Tym bardziej że - jak mówi Dorota Pokrop - jednym z warunków uznania, że dokument elektroniczny został doręczony do właściwego organu, jest wytworzenie i odesłanie nadawcy UPO.

- Zatem brak otrzymania potwierdzenia na dany dzień może być traktowane jako brak skutecznego złożenia deklaracji. Tworzy to istotne utrudnienie dla podatników, gdyż może okazać się np., że osoby wypełniające deklaracje elektroniczne w dniu, w którym upływa termin ich złożenia, nie dotrzymają tego terminu - podkreśla ekspert Ernst & Young.

Zatem dopiero po otrzymaniu komunikatu Przetwarzanie dokumentu zakończone poprawnie podatnik ma pewność, że wypełnił obowiązek złożenia deklaracji.

Zdaniem Doroty Pokrop wydaje się, że w takich przypadkach system e-Deklaracje powinien jednocześnie generować dwa komunikaty UPO: potwierdzający przyjęcie deklaracji oraz odpowiedni komunikat informujący o istnieniu określonego błędu, który podatnik musi usunąć w drodze korekty.

Krzysztof Podsiadło wyjaśnia natomiast, że 24-godzinny czas oczekiwania na UPO wynika z konieczności sprawdzenia przez system aktualnej ważności certyfikatu do e-podpisu. Jeśli bowiem certyfikat jest nieważny, nie można otrzymać UPO.

Sankcje za niezłożenie deklaracji

Dorota Pokrop przypomina, że osoby, które nie złożą deklaracji w terminie, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej skarbowej. Zatem wysłanie deklaracji papierowej tradycyjną pocztą jest obecnie korzystniejsze i gwarantuje wypełnienie obowiązków podatkowych. Ponadto, jeśli podatnik zrobi oczywiste błędy w deklaracji, może je poprawić sam urząd.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 13

  • 1: aa z IP: 145.237.55.* (2008-05-28 08:08)

    zastanawia mnie głupota ludzi odpowiedzialnych za wdrażanie tego systemu,czy to informatycy byli nadgorliwi czy osoby odpowiedzialne za tworzenie pomysłu i projektów starały się za bardzo,zamiast ułatwiać to utrudniają,a potem dziwią się że nikt nie korzysta,według mnie jest to zrobione specjalnie żeby zniechęcić do korzystania z tego,bo jak ludzie zaczną korzystać to wiele osób z urzędów skarbowych nie miałoby co robić,a tak sztucznie tworzymy i utrzymujemy stanowiska pracy.

  • 2: Lotar z IP: 89.171.95.* (2008-05-28 10:58)

    jak zwykle totalna bzdura!

  • 3: kurczak z IP: 193.128.87.* (2008-05-28 11:11)

    To nie tak - to nie jest głupota ludzi, tylko celowe działanie. Za poprawki i aktualizacje trzeba będzie dodatkowo zapłacić - więc dobrze jka są błędy i problemy. A urzędom tez to na rękę - wbrew pozorom nie chodzi o spadek zatrudnienia tylko o brak sprzętu. Te wszystkie e-deklaracje i tak trzeba będzie ręcznie wklepać, przeanalizować. problem w tym że trzeba zakupić nowe komputery, serwery, drukarki,zabezpieczyć przechowywanie. Czy wiesz że spora część urzędów skarbowych nie ma komputerów tylko terminale?
    Generalnie pracownicy nie mają dostępu do internetu (XXI wiek!!), materiałów szkoleniowych, ba nawet aktów prawnych. Więc e-deklaracje to chyba się upowszechnią za 15 lat.

  • 4: Biurokrata z IP: 79.187.8.* (2008-05-28 13:25)

    Przepisy te wylądują w Trybunale Konstytucyjnym, który je UCHYLI pod zarzutem nierównego traktowania podmiotów.
    Przypomnę jedynie, iż pani w biurze podawczym NIE MA PRAWA MERYTORYCZNIE WERYFIKOWAć SKLADANYCH DOKUMENTOW a jedynie może od strony formalnej zweryfikować czy jest podpis, komplet załączników itd.

  • 5: bb z IP: 62.111.233.* (2008-05-28 14:28)

    Czepiają się kaligrafi (spacje, znaki) bo to można łatwo sprawdzić. Za błędy rachunkowe (podatek na formularzu można wpisać więdzy niż dochód) nikt nie chce odpowiadać. W pierwszych formularzach (PDF) była opcja eksportu i importu z/do pliku - jak były błedy w działaniu to usuneli. Jak nie działa to zlikidować funcjionalność. Tak prawdę mówiąc mogi udostępnić tylko plik TXT.

  • 6: wlo z IP: 83.26.243.* (2008-05-28 17:31)

    Mam, już używam.
    Jedyny problem jaki widzę w systemie - z punktu widzenia podatnika (osoby fizycznej przedsiębiorcy, samodzielnie prowadzacego ksiązki itp.) to brak implementacji dokumentów elektronicznych w programach "księgowych". Nawet tych od renomowanych firm. Że ręcznie trzeba przepisywać wygenerowaną deklarację VAT-7 czy inną.
    Nie rozumiem problemu błędów! Wpisując kwoty przychodów, wydatków itd. nie wiem jak można się pomylić!? Nawet jeśli jest pomyłka, to chyba przed wysłaniem rozsądny człowiek sprawdza czy dobrze to wpisał? Tak samo spcje... No to do uniknięcia jest przecież. Wystarczy tylko chcieć, a nie traktować to jako - nie wiem co nawet...
    Rzeczywiście oczekiwanie na UPO jest męczące. Ale z praktyki - 2 godziny czekam a nie dobę ;-) Jednak sprawdzanie certyfikatu łatwo rozwiązać, przynajmniej korzystając z programów kosięgowych (a wydaje mi się, że jeśli ktoś poważnie myśli o e-podpisie, to raczej ręcznie w kupowanej w papierniczym książce VAT nie prowadzi dokumentacji.

  • 7: Rosa z IP: 217.74.68.* (2008-05-29 08:35)

    MF nadal nie udostępnia serwera testowego dla firm, które chcą zrobić eksport deklaracji do systemu e-Deklaracji. Bez serwera testowego nie ma jak udostępnić takiej funkcjonalności w programach. Serwer testowy jest ponoć cały czas w fazie testów... mniej więcej od lutego... Argumeny, które przytoczył/ła wlo nie docierają do MF najwyraźniej...

  • 8: Też_Podatnik z IP: 213.158.196.* (2008-06-03 21:46)

    Krótki komentarz do treści artykułu oraz samych komentarzy.
    1. Opublikowane i udostępnione schemy XSD jednoznacznie określają strukturę utworzonego na ich podstawie dokumentu XML deklaracji. I nie ma co dyskutować o spacjach i przecinkach.
    2. Co do Urzędowego Poświadczenia Odbioru i czasu po jakim jest wystawiane - proszę zajrzeć do Ustawy o podpisie elektronicznym - polecam art.17, 22 oraz polityki certyfikacji 3 polskich centrów certyfikacji.
    3. Jeżeli złożony dokument jest błędny (podpis, schema) informacja o tym jest dostępna natychmiast - wystarczy przy pomocy formularza UPO.pdf odpytać system - tylko dla poprawnych trzeba odczekać z powodów opisanych wyżej.
    4. Dla wielu firm informatycznych jest to temat NOWY i NIEZNANY (format podpisu elektronicznego, Web Services, XML) stąd takie sfrustrowane komentarze jak wyżej :) i oraz opinie wyrażane przez fachowców we wcześniejszych artykułach na temat e-Deklaracji.

  • 9: Bogumił z IP: 83.7.234.* (2008-06-12 08:54)

    E-podpis + e-deklaracja = jest do dupy; zmuszony jestem być ordynarnym, bo jeszcze większym chamstwem jest jeżeli garstka ludzi dowodzących około 36 milionowym narodem chce wszystko za wszystkich uregulować, i znowu pod groźbą kar. Jest to kolejne sformalizowanie naszego życia, czyli dalsze nasze zniewalanie, podobno dla naszego dobra.
    Z życia - są sytuacje gdy nie mam kontaktu z klientem ( jego wyjazd, choroba, wypadek ) i jestem zmuszony wysłać deklarację bez jego podpisu ( ja nie mam upoważnienia ). Do tej pory taka papierowa deklaracja liczy się jako złożona w terminie z błędem formalnym, przy tych e-ułatwieniach będzie to niemożliwe. Mam wątpliwości czy też w każdym przypadku zostanie przyjęta deklaracja pusta - bez wartości liczbowych.

  • 10: Kazik z IP: 83.144.110.* (2009-02-25 12:42)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie