•  Pracownicy urzędów kontroli skarbowej szczegółowo sprawdzają podatników stosujących kasy rejestrujące
  •  Przedsiębiorca najpierw jest obserwowany, a gdy zachodzi potrzeba, inspektorzy rozpoczynają kontrolę
  •  Najczęstsze występujące nieprawidłowości to prowadzenie firmy bez rejestracji i niewydawanie paragonów

Urzędy kontroli skarbowej sprawdzają przedsiębiorców ewidencjonujących obroty za pomocą kas fiskalnych. Co więcej, zapowiadają kontynuowanie i zaostrzenie tych czynności. Jak przebiega kontrola? Najpierw podatnik jest obserwowany przez urzędników. Gdy jego zachowanie wyda się inspektorom podejrzane, rozpoczynają kontrolę. Najczęściej kończy się ona wymierzeniem mandatu karnego.

Całą procedurę przeżył pan Tadeusz, właściciel sklepu wielobranżowego.

- Do sklepu przyszła kobieta, która przez chwilę przyglądała się towarom. Gdy wszyscy klienci wyszli, poprosiła o zestaw długopisów za 2,50 zł. Nabiłem sprzedaż na kasie i wydałem paragon. Klientka jednak zabrała długopisy, a paragon zostawiła na ladzie. Często się zdarza, że kupujący nie zabierają paragonów. Wyrzuciłem więc wydruk z kasy do kosza - opowiada pan Tadeusz.

Dodaje, że po chwili kobieta wróciła, tym razem z dwoma panami. Przedstawili się jako inspektorzy urzędu kontroli skarbowej, pokazali legitymację i zarzucili mu, że nie wydaje paragonów fiskalnych.

- Otrzymałem mandat. Takie zachowanie urzędnika jest dziwne - żalił się nasz rozmówca.

Postanowiliśmy zapytać w urzędach kontroli skarbowej (UKS), czy podobne prowokacje to normalna praktyka. Okazuje się, że nie. Nasi rozmówcy z UKS-ów wskazali, że kontrole w zakresie prawidłowego stosowania kas, a tym samym wydawania paragonów, są prowadzone, ale o prowokacjach nie ma mowy. Pan Tadeusz musiał więc paść ofiarą wyjątkowo złośliwych urzędników.

- Pracownicy kontroli skarbowej nie dokonują prowokacji. Jej istotą jest nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego w celu skierowania przeciwko popełniającemu go postępowania karnego. Pracownicy kontroli skarbowej nie nakłaniają sprzedawców do popełnienia czynu zabronionego polegającego na niewydaniu paragonu, lecz obserwują przebieg transakcji - wyjaśnił Arkadiusz Dratwicki z UKS w Łodzi.

Czynności rutynowe...

Z sondy GP przeprowadzonej w UKS-ach wynika, że sprawdzanie dokonywanej sprzedaży przy pomocy kas fiskalnych jest rutynową czynnością, jaką wykonują urzędy, aby ujawniać popełniane wykroczenia skarbowe. Chodzi o to, aby nikt nie sprzedawał towarów na lewo, a cały obrót został zaewidencjonowany.

- UKS we Wrocławiu w okresie styczeń-sierpień 2007 r. ujawnił 6153 wykroczenia skarbowe popełnione przez zajmujących się handlem i usługami, co skutkowało nałożeniem na sprawców tych wykroczeń grzywien w drodze mandatów na łączną kwotę 824 292 zł - powiedziano nam we wrocławskim UKS.

Jolanta Strojna z UKS w Kielcach wyjaśniła, że inspektorzy przeprowadzają kontrole m.in. w zakresie obowiązku posiadania kasy oraz dokonywania na niej ewidencji sprzedaży dla osób fizycznych nieprowadzących działalności, a także obowiązku wydawania paragonów.

- Nieprzestrzeganie tych obowiązków skutkuje nałożeniem przez inspektorów mandatów, których wysokość zależy od wagi popełnionego czynu. Minimalna kwota mandatu to 93 zł, maksymalna to 1820 zł - tłumaczyła Jolanta Strojna.

Dodała, że przeprowadzane kontrole są ukierunkowane na ograniczenie szarej strefy i przeciwdziałanie jej powstawaniu. Nawet największe starania służb skarbowych nie wystarczą, jeśli nie zmieni się sposób postępowania obywateli - klientów, którzy nie biorą paragonów lub ich nie żądają. Z tego względu potrzebne jest edukowanie społeczeństwa poprzez uświadamianie zależności pomiędzy świadczeniami ponoszonymi przez obywateli na rzecz państwa a wykonywaniem funkcji państwa, takich jak oświata, opieka zdrowotna, wymiar sprawiedliwości, bezpieczeństwo, itp. oraz faktu, że poszkodowanymi z istnienia szarej strefy jest nie tyle państwo, ale wszyscy obywatele - a szczególnie rzetelni podatnicy.

...rozpoczynają obserwację...

Anna Baran z UKS w Zielonej Górze przekonywała nas, że kontrole w zakresie stosowania kas leżą zarówno w interesie sprzedawców, jak i klientów.

- Inspektorzy kontroli skarbowej obserwują przebieg sprzedaży dla obsługiwanych w ich obecności klientów. Jeżeli w wyniku obserwacji inspektor stwierdzi popełnienie wykroczenia związanego z naruszeniem przez podatnika obowiązku stosowania kas np. poprzez niezarejestrowanie sprzedaży na kasie lub niewydanie paragonu, wówczas wszczyna postępowanie mandatowe - tłumaczyła Anna Baran. Dodała, że inspektor może nałożyć grzywnę poprzez wydanie mandatu tylko wtedy, gdy zarówno sam sprawca, jak i okoliczności popełnienia wykroczenia nie budzą wątpliwości.

Z informacji naszej rozmówczyni wynika, że podatnicy podczas wręczania mandatu najczęściej tłumaczą, że popełnione wykroczenie jest przypadkiem jednostkowym wynikającym z pośpiechu, nieuwagi bądź nieodebrania paragonu przez klienta, mimo że z kasy często zwisa taśma z kilkoma niewydanymi paragonami.

- Jednak z reguły uznają swoją winę i przyjmują mandat, rezygnując z wszczęcia postępowania przygotowawczego i próby wykazania swej niewinności w postępowaniu procesowym. Podatnicy nie korzystali również z możliwości złożenia wniosku do sądu o uchylenie mandatu - argumentowała Anna Baran. Podobnie jest w całej Polsce.

Mirosława Torenc z UKS w Olsztynie także podkreśliła, że zespoły kontrolne, złożone z dwóch lub trzech pracowników urzędu - w tym inspektora - prowadzą obserwację punktów handlowych. Jeżeli zauważą, że sprzedaż nie została zaewidencjonowana na kasie, co wypełnia znamiona wykroczenia skarbowego, wszczynane jest postępowanie mandatowe, kończące się wręczeniem mandatu.

- W przypadku kilkakrotnego stwierdzenia, że w danym punkcie sprzedaż nie jest ewidencjonowana na kasie, inspektor sporządza wniosek o przeprowadzenie postępowania kontrolnego. Nieprawidłowości, które ujawniają pracownicy UKS, to przede wszystkim sprzedaż z pominięciem kasy, ale również prowadzenie niezgłoszonej firmy. W przypadku stwierdzenia prowadzenia niezgłoszonej działalności wobec właściciela wszczynane jest postępowanie karne skarbowe oraz w niektórych przypadkach postępowanie kontrolne - wyjaśniła Mirosława Torenc.

- Prowadzone działania wskazują, że skala procederu zaniżania obrotów poprzez nieewidencjonowanie sprzedaży na kasie jest duża i tego typu akcje prewencyjno-kontrolne będą kontynuowane - ostrzegała nasza rozmówczyni z olsztyńskiego UKS.

Czynności kontrolne kończą się zazwyczaj wymierzeniem mandatów. Arkadiusz Dratwicki stwierdził, że dokonanie sprzedaży z pominięciem kasy albo niewydanie paragonu stwierdzającego dokonanie sprzedaży skutkuje odpowiedzialnością na podstawie art. 62 par. 4 kodeksu karnego skarbowego.

...kończy się karą...

Wojciech Lewandowski z UKS w Krakowie zwrócił uwagę na liczbę kontroli.

- W I półroczu 2007 r. w UKS w Krakowie przeprowadzono 669 postępowań mandatowych w stosunku do sprawców wykroczeń skarbowych polegających na dokonywaniu sprzedaży z pominięciem kasy lub niewydaniu klientowi paragonu. Gdy okoliczności zdarzenia nie pozwalały na uznanie, że zachodzi błąd mniejszej wagi, czyny były kwalifikowane jako przestępstwo skarbowe i wówczas prowadzone było postępowanie przygotowawcze, kończące się również skierowaniem do sądu wniosku o udzielenie zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności lub aktu oskarżenia - wyjaśnił Wojciech Lewandowski.

...i zapowiada dalsze czynności

Prowadzone obecnie przez UKS czynności kontrolne to nie wszystko, co czeka nieuczciwych przedsiębiorców. Bogusław Jóźwik z UKS w Szczecinie potwierdził, że inspektorzy UKS wzmogli działania kontrolne wobec podatników stosujących kasy.

- Kontrole dotyczą stoisk handlowych, ale także innych punktów: stacji paliw, busów. Kontrole prowadzone są także w godzinach wieczornych i nocnych. Pracownicy UKS współpracują często w tym zakresie m.in. z policją czy służbą celną - wskazywał Bogusław Jóźwik.

- Działania są i będą kontynuowane - podsumowała Jolanta Strojna.

EWA MATYSZEWSKA

ewa.matyszewska@infor.pl