statystyki

Firmy estońskiej nie można uznać za CFC

autor: Łukasz Zalewski16.08.2018, 07:47; Aktualizacja: 16.08.2018, 09:29
Podatnik uważał, że w związku z założeniem firmy w Estonii nie będzie musiał stosować polskich przepisów o zagranicznych spółkach kontrolowanych (CFC).

Podatnik uważał, że w związku z założeniem firmy w Estonii nie będzie musiał stosować polskich przepisów o zagranicznych spółkach kontrolowanych (CFC).źródło: ShutterStock

Spółka z o.o. z siedzibą w Estonii nie jest objęta przepisami o zagranicznych spółkach kontrolowanych (CFC) – uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Sprawa dotyczyła polskiego rezydenta podatkowego, który planuje założyć spółkę z o.o. w Estonii. Będzie w niej posiadał ponad 50 proc. udziałów i co najmniej 50 proc. praw głosu. Estońska spółka ma się zajmować m.in. obrotem instrumentami finansowymi, akcjami i udziałami, walutami, nabywaniem i sprzedawaniem jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Jej dochody będą opodatkowane w Estonii, według tamtejszej 20-proc. stawki (czyli wyższej od polskiej).

Różnica między regulacjami polskimi a estońskimi polega na tym, że dochód podlega opodatkowaniu w momencie jego dystrybucji do udziałowców spółki estońskiej, a nie w momencie powstania – jak to jest w Polsce. Dystrybucją dochodu w rozumieniu prawa estońskiego jest nie tylko wypłata dywidendy, ale również umorzenie udziałów oraz wniesionych wkładów do spółki, a także wszelkiego rodzaju pożyczki udzielone spółce na rzecz jej udziałowców.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane