Podatnikami podatku od nieruchomości są spółki nieposiadające osobowości prawnej, w tym także spółki cywilne. Za zaległości podatkowe odpowiadają solidarnie: spółka i wspólnicy.
Publikacja: 6 marca 2009, 10:55 Aktualizacja: 6 marca 2009, 10:57
Podatnikami podatku od nieruchomości, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych są m.in. spółki nieposiadające osobowości prawnej, czyli spółki osobowe, które są właścicielami nieruchomości, posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych, użytkownikami wieczystymi gruntów itd. Istnieje jednak spór, czy podatnikiem podatku od nieruchomości w przypadku spółek cywilnych jest spółka, a zatem na niej ciążą obowiązki w zakresie tego podatku, czy podatnikiem są wspólnicy tej spółki. W doktrynie pojawiają się opinie, że to wspólnicy są podatnikami.
Jak wynika jednak z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 228/07 z 25 kwietnia 2008 r.) podatnikiem jest spółka cywilna, a nie jej wspólnicy. Rozstrzygnięcie tego sporu jest istotne ze względu na obowiązki podatkowe w podatku od nieruchomości. Wydawałoby się zatem, że skoro to spółki nieposiadające osobowości prawnej są podatnikami, to również na nich ciąży odpowiedzialność za zaległości podatkowe.
Tak jednak nie jest. Artykuł 115 par. 1 Ordynacji podatkowej stanowi bowiem, że wspólnik spółki cywilnej, jawnej, partnerskiej oraz komplementariusz spółki komandytowej albo komandytowo-akcyjnej odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i z pozostałymi wspólnikami za zaległości podatkowe spółki.
A zatem w przypadku powstania zaległości w podatku od nieruchomości odpowiedzialność ponosi spółka, a wraz z nią wspólnicy. Dotyczy to również byłych wspólników. Odpowiadają oni za zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności mijał w czasie, gdy byli wspólnikami. Warto także wiedzieć, że w jednym postanowieniu można określić zobowiązanie podatkowe zarówno spółki, jak i jej wspólnika.
1: mia z IP: 87.207.125.* (2009-03-10 11:44)
Tja... różnica między obowiązkiem a odpowiedzialnością za jego niewykonanie. To rzeczywiście problem na miarę NSA... Współczuje sędziom.

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?