statystyki

Nowa opłata emisyjna. Benzyna i olej napędowy mogą podrożeć

autor: Mariusz Szulc07.03.2018, 07:35; Aktualizacja: 07.03.2018, 08:05
Co w praktyce oznacza on dla kierowców?

Co w praktyce oznacza on dla kierowców?źródło: ShutterStock

Do każdego litra paliwa silnikowego będzie doliczane 10 groszy. To pomysł resortu energii na wsparcie ekologicznego transportu wodorowego i elektrycznego.

Co w praktyce oznacza on dla kierowców? Doradca podatkowy Jacek Arciszewski nie ma wątpliwości – będą podwyżki na stacjach benzynowych. Zgodnie z projektem, nowa opłata ma wynieść 80 zł od 1 tys. litrów paliwa. – Jeśli dodamy do tego VAT w wysokości 18,40 zł (opłata wchodziłaby do podstawy opodatkowania), to realnie ceny benzyny bądź oleju napędowego mogą wzrosnąć nieomal o 100 zł za 1 tys. litrów (10 groszy na litrze) – szacuje Jacek Arciszewski.

Pomysł wprowadzenia opłaty znalazł się w najnowszej wersji projektu nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz prawa energetycznego. Dziś ma się nim zająć rządowa komisja prawnicza.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Niezadowolony obywatel(2018-03-07 20:46) Zgłoś naruszenie 20

    Pamiętam czasy, kiedy ON kosztowało +/- połowę tego co benzyna. Następnie nałożono jakiś podatek ekologiczny i ceny obu paliw się wyrównały. Teraz nakładają kolejny podatek, żeby częściowo finansowac samochody dla osób zamożnych, które na nie stac i bez dopłat. Wystarczy tego dojenia społeczeństwa. Dośc godzenia się na coraz większe jarzma. Mój standard życia po objęciu włady przez obecną partię się nie polepszył. Ale według największych kłamstw( statystyk) standard życia społeczeństwa się zwiększył i jest z kogo czesac. W tym popapranym państwie tylko zamożni stają się jeszcze zamożniejszymi. I chyba wiadomo czyim kosztem.

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2018-03-07 14:11) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawa koncepcja pomocy. Wystarczy zaszkodzić innym ( z zyskiem ), aby komuś pomóc. Czyli obłożyć podatkiem psy aby pomóc kotom. PIS ma wszystkich za idiotów.???

    Odpowiedz
  • pecunia non olet(2018-03-07 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    moim zdaniem z tego pomysłu rząd się wycofa, tyle że to trochę śmieszne, że znowu wchodzi się do tej samej rzeki, w której raz już woda była nie do wytrzymania....no i niepoważnie, gdy się znowu trzeba będzie wycofać, choć gorszym byłoby w tym trwać...rząd niczym bohater romantyczny...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane