A co będzie, gdy francuska firma nie ma w Polsce siedziby ani miejsca prowadzenia działalności? Do którego urzędu powinna odprowadzać zaliczki? Czy w takiej sytuacji w ogóle będzie płatnikiem? A jeśli nie, to kto powinien naliczać i odprowadzać zaliczki na podatek? Przez niemal 25 lat nie było kłopotu z odpowiedzią na te pytania. Fiskus uważał bowiem, że w takiej sytuacji nie mamy do czynienia z płatnikiem, a skoro tak, to pracownicy powinni przejąć jego rolę i wpłacać w ciągu roku zaliczki na podatek sami za siebie.

Jednak w 2012 r. pewna brytyjska firma nie zgodziła się z takim stanowiskiem fiskusa i zaskarżyła wydaną interpretację. Tak rozpoczął się bój między fiskusem a sądami, który trwał pięć lat i zakończył się 25 listopada ub.r. wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Istota tego sporu sprowadzała się do tego, co należy rozumieć przez zakład pracy. Ostatecznie sąd stwierdził, że zagraniczny pracodawca jest jednak płatnikiem i powinien odprowadzać zaliczki za pracowników. Po tym wyroku fiskus zmienił w końcu (w czerwcu 2017 r.) wcześniejszą interpretację. Ale spór wcale się nie zakończył!

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zmienił zdanie tylko w tej jednej sprawie. W innych podtrzymuje swoje stanowisko, że firma, która nie ma w Polsce siedziby ani miejsca prowadzenia działalności, nie musi obliczać i potrącać tu zaliczek. Jak długo jeszcze potrwa spór - nie wiadomo. Warto jednak pamiętać, że kwestia odprowadzania zaliczek na PIT to nie jedyny obowiązek płatnika. Jeśli pracownik przyjmie też rolę płatnika składek, mogą pojawić się problemy z ich rozliczaniem.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN TEMAT? CZYTAJ WIĘCEJ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA >>