ROZMOWA

• Jest już możliwość korzystania z rozliczeń elektronicznych z urzędami skarbowymi. Każdy, kto chce z tej możliwości skorzystać, musi posiadać m.in. podpis elektroniczny. Co to oznacza?

- Aby rozliczyć się elektronicznie z urzędem skarbowym, czyli złożyć deklarację przez internet, należy mieć narzędzia do składania podpisu elektronicznego. Trzeba także złożyć w urzędzie papierowy wniosek ZAW-E1, za pomocą którego informuje się urząd o zamiarze składania deklaracji drogą elektroniczną. Formularz został opublikowany 1 kwietnia 2008 r. Jednak nie oznacza to, że osoby, które będą chciały złożyć elektronicznego PIT-a, będą mogły to zrobić. Czas, w którym urzędnicy muszą rozpatrzyć wniosek, może wynieść nawet 30 dni, więc można założyć, że składając ZAW-E1 2 kwietnia, podatnik może otrzymać decyzję dopiero 2 maja. Czyli po terminie na roczne rozliczenie z fiskusem. To skutecznie może odstraszyć potencjalnych zainteresowanych. Przyznam, że takie podejście jest dla mnie niezrozumiałe - przecież e-deklaracje działają od wielu miesięcy.

• Ile kosztuje uzyskanie podpisu elektronicznego?

- Aby móc złożyć deklarację przez internet, podatnik musi liczyć się z wydatkiem około 400 zł. Musi bowiem kupić zestaw do podpisu elektronicznego, w skład którego wchodzą karta mikroprocesorowa, czytnik, aplikacja do podpisu oraz certyfikat kwalifikowany. Na razie nic nie zapowiada, że ceny zestawów spadną.

• Czy długo czeka się na uzyskanie tego podpisu?

- Obecnie czas oczekiwania na narzędzia do składania podpisu wydłużył się do około dwóch tygodni. Wynika to z oblężenia, jakie przeżywają punkty rejestracji, które jest związane z obowiązkiem przekazywania przez płatników do ZUS deklaracji podpisanych podpisem kwalifikowanym. Czasu im zostało niewiele - obowiązek ten wchodzi w życie już 21 lipca 2008 r.

• Czy uważa pan, że podatnicy chętnie skorzystają z e-dekla- racji?

- Duże firmy są zainteresowane elektronicznymi rozliczeniami, ponieważ przekłada się to na znaczne oszczędności. W przypadku małych przedsiębiorców ewentualne korzyści są niewielkie, w przypadku zwykłych podatników - takich jak pani czy ja - minimalne. Barierą jest oczywiście wysoka cena narzędzi do składania podpisu oraz znikoma liczba usług, które można za ich pomocą zrealizować.

• Czy coś pozytywnego w takim razie jest w rozliczeniach elektronicznych?

- W tej sytuacji pocieszające jest tylko to, że formularze udostępniane przez Ministerstwo Finansów są proste w obsłudze. Wystarczy mieć bezpłatne oprogramowanie Acrobat Reader, pobrać formularz pdf oraz plug-in do składania podpisu (również darmowe) i można przygotować dokument elektroniczny, który wygląda tak jak papierowy.

• Czy urzędy skarbowe są przygotowane do obsługi e-dekla-racji? Do naszej redakcji docierają sygnały, że w urzędach często nie wiedzą, że w ogóle podatnicy taką możliwość mają.

- Nie są przygotowane. Mogą jedynie przyjmować deklaracje elektroniczne, nie mogą jednak np. udzielać odpowiedzi tą drogą. Pozwala na to system obiegu dokumentów, którego w urzędach skarbowych nie ma.

• To w takim razie, czy sam resort finansów jest na e-rozli- czenia przygotowany?

- Biorąc pod uwagę bardzo późny termin opublikowania wniosku ZAW-E1 oraz unieważnienie przetargu InterSPED mogę przypuszczać, że system wymaga dopracowania.

• Jak będzie wyglądał obieg elektronicznych dokumentów w urzędach skarbowych?

- Trudno powiedzieć. Przyjmowanie e-deklaracji a przyjmowanie wniosków to zupełnie odrębne sprawy. Projekt dotyczący obiegu dokumentów, zarządzania wnioskami miał być przygotowany w ramach systemu InterSPED. Przetarg jednak unieważniono. To pozwala mi zakładać, że system, który został uruchomiony, jest pewnego rodzaju prototypem, co tłumaczy także późny termin opublikowania formularza. W ciągu kilku lat działalności Stowarzyszenia Pemi nie spotkaliśmy się z funkcjonującym w urzędzie skarbowym systemem obiegu dokumentów, który umożliwiałby przetwarzanie składanych przez internet wniosków. Jest to możliwe jedynie w przypadku e-deklaracji, ale tu trudno mówić o systemie obiegu dokumentów działającym w urzędzie skarbowym.

STOWARZYSZENIE PEMI

Zrzesza specjalistów o wieloletnim doświadczeniu w zakresie elektronicznej wymiany dokumentów między podmiotami publicznymi, a także zastosowania podpisu elektronicznego w rozwiązaniach przeznaczonych dla administracji państwowej oraz samorządowej. Propaguje e-administrację, walczy z wykluczeniem informatycznym.

MIROSŁAW JANUSZEWSKI, członek oraz doradca Stowarzyszenia Pemi. Prezes zarządu EC2, firmy informatyczno-doradczej. Absolwent Politechniki Zielonogórskiej, kierunek Przemysłowe Systemy Informatyczne