Komenda wyjaśniła, że jest samodzielnym podatnikiem VAT i w ramach swojej działalności zawarła umowy z operatorami systemów przeciwpożarowych, instalowanych w okolicznych nieruchomościach. Zgodnie z tymi umowami komenda obciąża operatorów m.in. kosztami eksploatacji urządzeń monitorujących i zryczałtowanymi kosztami wyjazdów jednostek straży pożarnej do fałszywych wezwań. Chodziło o sytuacje, gdy sygnał alarmowy został wywołany błędnie np. przez przypadkowe uruchomienie „ręcznego ostrzegacza pożarowego”, błędy operatora bądź pomyłkowe zadziałanie automatycznej czujki pożarowej (np. na skutek dymu papierosowego bądź spalin samochodowych). Jako fałszywy alarm uznano też interwencje strażackie realizowane pod błędnym adresem.
Komenda uważała, że nie powinna powiększać o VAT wynagrodzenia za te niepotrzebne interwencje. Przekonywała, że podejmując akcje ratowniczo-gaśnicze, działa jako organ władzy publicznej (zgodnie z art. 15 ust. 6 ustawy o VAT), a nie jako podatnik.