Fiskus wzmógł w ostatnim czasie kontrole dotyczące ujmowania w kosztach strat z transakcji kontraktami terminowymi. Szczególnie u podatników, którzy mieli problemy z opcjami walutowymi w latach 2008–2009. Urzędnicy mogą się też przyjrzeć, jak były one rozliczane w VAT. A z tym są problemy.
Jeśli chodzi o CIT/PIT, organy podatkowe uznają zasadniczo, że można zaliczać straty z opcji do kosztów uzyskania przychodów, o ile instrumenty te zabezpieczały realne transakcje handlowe, a nie miały charakteru spekulacyjnego.
Tu więc sytuacja wydaje się jasna. W przypadku rozliczeń VAT, mimo że instrumenty pochodne są od dłuższego czasu wykorzystywane w naszym obrocie gospodarczym, wciąż istnieją liczne wątpliwości. Dotyczą wielu kwestii, m.in. określenia stron transakcji (kto jest usługobiorcą, a kto usługodawcą, czyli kto jest de facto podatnikiem VAT z tego tytułu) czy wysokości obrotu (co automatycznie wpływa na prawo do odliczenia podatku naliczonego).