Urzędnicy kontroli skarbowej zapobiegli wyłudzeniu kilkunastu milionów złotych podatku przez fikcyjną grupę producentów rolnych – informuje MF w opublikowanym wczoraj komunikacie.
Resort przypomina o podobnych oszustwach w innych krajach. Grecy stawiali gumowe drzewka oliwne, aby obraz z satelity potwierdzał zakładanie gajów oliwnych, dofinansowanych przez UE, Hiszpanie brali dotacje na pastwiska, które okazały się lasami. – Podobne problemy dotyczyły Węgier i Rumunii – przypomina Przemysław Antas, starszy konsultant w PwC. W 2012 r. węgierski fiskus informował, że tamtejszy budżet traci nawet miliard euro rocznie przez oszustwa podatkowe dotyczące żywności – dodaje ekspert.
Reklama

Reklama
Zwraca uwagę, że taki proceder dotyczy też Polski. Przykładem są wyłudzenia podatku dotyczące śruty sojowej oraz oleju rzepakowego. Sprawa, którą opisuje MF w komunikacie, nie jest jednak klasycznym oszustwem tego typu. Tu próba wyłudzenia VAT była tylko ubocznym skutkiem działań, a bardziej chodziło o unijne dotacje.
Zaczęło się od założenia grupy producentów rolnych. Taka organizacja ma nie tylko silniejszą pozycję w negocjacjach z klientami, ale też może uzyskać dofinansowanie z UE. Następnie stworzono mechanizm fikcyjnego obrotu warzywami, a w dokumentacji zawyżano ich ilości. Duży obrót płodami rolnymi miał uzasadniać wielkie inwestycje w magazyny, hale i urządzenia, finansowane z budżetu państwa i Unii Europejskiej. Tymczasem nowoczesna – jak deklarowano – linia technologiczna po jej zbadaniu okazywała się np. częściami ze zezłomowanych maszyn. Co więcej, już po uzyskaniu dotacji, elementy tej samej infrastruktury wykorzystywano jako część nowej linii produkcyjnej, na którą miała być uzyskana unijna dopłata. Ponadto budowę magazynów na każdym etapie zlecano podmiotom powiązanym, aby zawyżyć ich cenę.
Grupa producentów wykazywała także fikcyjną sprzedaż warzyw zagranicznym i polskim klientom. Maksymalnie zawyżano wartość faktur VAT, które dawały prawo do zwrotu podatku od towarów i usług.
Zarzuty usłyszało już osiem osób. Na poczet przyszłych kar i należności zabezpieczono mienie o łącznej wartości ok. 100 mln zł.