Przedsiębiorca nie traci ulgi na zakup kasy, która stała się urządzeniem rezerwowym i w praktyce nie musiała być wykorzystywana. Ważne tylko, aby od momentu rozpoczęcia ewidencji do dnia likwidacji biznesu minęły co najmniej trzy lata – wynika z wyjaśnień dyrektora łódzkiej izby.
Chodziło o stomatologa, który w 2011 r. kupił i zarejestrował dwie kasy fiskalne, które wykorzystywał w dwóch swoich gabinetach. Skorzystał z ulgi (2 x 700 zł) na zakup urządzeń. W 2012 r. zlikwidował jeden gabinet. Używaną w nim kasę zgłosił do urzędu skarbowego jako urządzenie rezerwowe. Obie kasy nadal były poddawane przeglądom technicznym. W 2015 r. przedsiębiorca w ogóle zlikwidował biznes i poprosił o wyrejestrowanie obu urządzeń fiskalnych. Po odczytaniu zapisów z jednego z nich urzędnicy stwierdzili, że nie było ono używane od 2012 r., co oznacza, że przedsiębiorca będzie musiał zwrócić 700 zł. Zgodnie z przepisami (art. 111 ust. 6 ustawy o VAT) podatnik jest zobowiązany oddać odliczone lub zwrócone mu kwoty z tytułu ulgi na zakup kasy, jeśli w okresie trzech lat od rozpoczęcia ewidencjonowania zaprzestanie jej używania.
Mężczyzna postanowił uzyskać interpretację w tej sprawie. We wniosku ocenił, że kasa zgłoszona jako rezerwowa, która podlega przeglądom, jest wciąż użytkowana. Nie ma znaczenia, że nie zarejestrowano na niej żadnej transakcji. Nie było takiej potrzeby, bo główne urządzenie nie uległo w tym czasie awarii.