Nie oznacza to jednak, że za każdym razem trzeba sprawdzać, czy kontrahent istnieje naprawdę. Trybunał Sprawiedliwości UE stanął po stronie podatników i nie karze ich za brak dociekliwości.
Przedsiębiorcy mają do czynienia z różnymi kontrahentami, uczciwymi, jak i takimi, którzy mniej lub bardziej świadomie prowadzą działalność gospodarczą w sposób nieuczciwy. Przy pewnej skali przedsiębiorstwa liczba transakcji jest na tyle duża, że trudno mieć pewność, iż druga strona umowy to podmiot w stu procentach rzetelny. Dobrym przykładem mogą być transakcje, które zdarzają się z tzw. podmiotami nieistniejącymi lub nieuprawnionymi. Z punktu widzenia przepisów o VAT konsekwencje takiej współpracy może ponieść podmiot uczciwie prowadzący działalność. Jednak są pewne możliwości postępowania, które takie zagrożenie minimalizują.
Rozliczanie podatku