Przedsiębiorca, który zaufał nieuczciwej agencji pracy tymczasowej, nie mógł potrącić podatku z wystawionych przez nią faktur. Jeśli sam wystawił fakturę w związku z fikcyjną umową, musi zapłacić wykazaną daninę, zgodnie z art. 108 ustawy o VAT.
Reklama
Wczorajszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdza utrwaloną już linię orzeczniczą, niekorzystną dla firm, które chciały zaoszczędzić na kosztach pracowniczych, w tym głównie składkach ZUS. Straciły nie tylko na składkach, ale i podatkach.
Znów chodziło o przedsiębiorcę, który przed laty dał się skusić ofercie outsourcingu pracowniczego. Schemat był zawsze podobny: agencja oferowała, że przejmie pracowników swojego kontrahenta w trybie art. 231 kodeksu pracy. Zobowiązywała się, że jako nowy pracodawca będzie opłacać zaliczki na PIT i składki ZUS od wynagrodzenia przejętych pracowników.
W praktyce pracownicy byli przejmowani tylko formalnie, bo nie zmieniało im się ani miejsce zatrudnienia, ani obowiązki, które wykonywali na polecenie dotychczasowego szefa. Nowego pracodawcy nigdy nie widzieli na oczy. Przedsiębiorca nie przenosił też na agencję żadnych składników swojego majątku.
Początkowo agencje wywiązywały się ze swoich obowiązków, ale potem przestawały płacić zaliczki na PIT i składki, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął kwestionować takie umowy. Twierdził, że do skutecznego przekazania pracowników w ogóle nie doszło. Potwierdzały to zresztą wyroki Sądu Najwyższego, który zakwestionował tego rodzaju umowy m.in. 14 czerwca 2012 r. (sygn. akt I PK 235/11), 17 maja 2012 r. (sygn. akt I PK 180/11), 13 kwietnia 2010 r. (sygn. akt I PK 210/09), 27 stycznia 2016 r. (sygn. akt I PK 21/16).
W ślad za ustaleniami ZUS poszły kontrole podatkowe. W sprawie, która trafiła wczoraj na wokandę Naczelnego Sądu Administracyjnego, chodziło o 241 pracowników przejętych przez agencję w 2012 r.
Przedsiębiorca zarówno opłacał faktury wystawione przez agencję pracy tymczasowej, jak i sam wystawiał faktury (np. za szkolenia pracowników, zakup wody do picia). Odliczał VAT widniejący na fakturach wystawianych przez agencję.
Fiskus to zakwestionował. Stwierdził, że zarówno umowa, jak i wystawiane na jej podstawie faktury były fikcyjne. Odmówił więc przedsiębiorcy prawa do odliczenia podatku naliczonego. Uznał zarazem, że skoro przedsiębiorca wystawiał fakturę na rzecz agencji, to musi zapłacić wykazany podatek. Jako podstawę wskazał art. 108 ustawy o VAT, zgodnie z którym kto wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązany do jego zapłaty (nawet gdyby czynność nie podlegała opodatkowaniu, była zwolniona z VAT lub w ogóle nie miała miejsca).
Potwierdziły to również sądy obu instancji. Uzasadniając wczorajszy wyrok NSA, sędzia Artur Mudrecki powołał się na utrwaloną już linię orzeczniczą sądu kasacyjnego, w tym m.in. orzeczenia z 25 lipca 2019 r. (sygn. akt I FSK 1302/17) i z 27 marca 2019 r. (sygn. akt I FSK 395/17).
Z każdego z nich wynika, że faktury związane z fikcyjną umową nie uprawniają do odliczenia. Za to jeśli przedsiębiorca sam wystawił fakturę na rzecz agencji, to musi zapłacić wykazany na niej podatek.
Sąd kasacyjny w innych orzeczeniach przesądził też, że oszukani przedsiębiorcy nie mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu ceny płaconej agencji pracy tymczasowej. Tak NSA orzekł m.in. 4 października 2017 r. (sygn. akt II FSK 2460/15, II FSK 1474/16).

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 26 listopada 2019 r., sygn. akt I FSK 1340/17.