Jeśli podatnik najpierw sprzedaje urządzenie, które jest wadliwe i wymaga naprawy, a następnie odkupuje je za cenę znacznie wyższą od ceny nowego i sprawnego egzemplarza, to urząd skarbowy może dojść do wniosku, że strony transakcji dążą do wyłudzenia VAT. Chodzi o wykazywanie korzystnych dla nich kwot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym. Naczelny Sąd Administracyjny wziął w takiej sytuacji stronę fiskusa i oddalił skargę kasacyjną podatnika.

Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który kupił w przetargu linię technologiczną do granulacji trocin i zrąbków drewna. Urząd skarbowy zakwestionował prawidłowość składanych przez niego deklaracji VAT. W toku kontroli okazało się, że podatnik po zakupie linii zlecił jej remont, następnie sprzedał ją remontującemu, a na końcu – odkupił ją od niego za cenę dużo wyższą. Urząd wykrył, że faktury wystawione przez kontrahenta, który miał się zająć demontażem, transportem, remontem i modernizacją linii technologicznej, nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Według urzędu czynności te nie miały miejsca. Nie udało się ich potwierdzić podczas przeprowadzonych przez urząd oględzin w firmie podatnika i w firmie, która miała wykonać remont, ani też w trakcie przesłuchań pracowników przedsiębiorstw. Ponadto, jak ustalił urząd, strony uzgodniły cenę sprzedaży linii, zanim zostały wykonane jakiekolwiek prace modernizacyjne. Później przedsiębiorca odkupił tę linię, ale według wyceny biegłego sądowego – powołanego przez organ – jej wartość rynkowa była dużo niższa, a części elektryczne oraz suszarnia i piec miały wartość złomu. Wobec tego urząd uznał, że przedsiębiorca uczestniczył w procederze polegającym na obrocie pustymi fakturami w stworzonej sieci firm. Wyłącznym celem tego działania było uzyskania korzyści podatkowych.

Sąd, który rozpoznawał skargę podatnika, nie uwzględnił jego zarzutów, że organy błędnie ustaliły stan faktyczny i naruszyły zasady prowadzenia postępowania podatkowego. Dla sądu wystarczające było to, że organy w sposób niebudzący wątpliwości wykazały, że wartość linii została znacznie zawyżona, bowiem została ona odkupiona za kwotę dwukrotnie wyższą od jej wartości rynkowej.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I FSK 62/12.