Reklama

Estoński CIT polega na przesunięciu w czasie momentu powstania zobowiązania podatkowego. W uproszczeniu: spółka nie płaci CIT, jeśli zyski przeznacza na dalsze inwestycje, a musi go zapłacić dopiero w momencie dystrybucji zysków. Propozycja brzmi zachęcająco, ale chociaż w Polsce można z niej skorzystać od 1 stycznia 2021 r., decydują się na to nieliczni. Powodem są warunki, które trzeba spełnić, by stać się beneficjentem tej formy opodatkowania. Ministerstwo Finansów zapowiada reset – w ramach Polskiego Ładu ma został wprowadzony „Estoński CIT 2.0”

Szczegóły znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, w czerwcu opublikowanym prze MF i skierowanym do prekonsultacji. Z założeń wynika, że od początku 2022 r. na estoński CIT będzie mogło przejść wiele firm, które obecnie nie spełniają wymaganych kryteriów.

Łatwiej będzie przejść na estoński CIT

Oto podstawowe zmiany ułatwiające przejście na estoński CIT:

  • Obecnie estoński CIT jest dostępny tylko dla spółek kapitałowych (akcyjnych i z ograniczoną odpowiedzialnością), a po zmianach będą mogły go wybrać także spółki osobowe (komandytowe i komandytowo-akcyjne). Z tego powodu zmieni się też oficjalna nazwa tego wariantu opodatkowania: z „ryczałtu od dochodów spółek kapitałowych” na „ryczałt od dochodów spółek”.
  • Zniknie kolejna przeszkoda, która uniemożliwia spółkom przejście na ryczałt: limit przychodów. Obecnie wynosi on 100 mln zł rocznie, po zmianach nie będzie obowiązywał w ogóle. Nie będzie również obowiązku zapłaty domiaru podatku, jeśli firma już działająca w systemie estońskiego CIT w którymś roku przekroczy 100 mln zł przychodów.
  • Po trzecie, i być może najważniejsze, nie będzie już obowiązku ponoszenia określonych nakładów inwestycyjnych. Obecnie przepisy określają – procentowo i kwotowo – jakie nakłady w ujęciu dwuletnim lub czteroletnim ma ponieść spółka rozliczająca się ryczałtem. Dodatkowym utrudnieniem jest określony rodzaj tych nakładów: chodzi o zakup różnego rodzaju urządzeń i maszyn zaliczanych do grup 3-8 Klasyfikacji Środków Trwałych. Jedyną szansą na uniknięcie tego ograniczenia jest dziś systematyczny wzrost wynagrodzeń, również w sposób szczegółowo opisany w przepisach. Po zmianach bariera zostanie zniesiona. Warunek ponoszenia nakładów pozostanie w ustawie jedynie jako dobrowolne rozwiązanie dla dużych podatników, którzy dzięki jego spełnieniu będą mogli rozliczać podatek dochodowy według niższej stawki.
  • Kolejne ułatwienia dotyczą tzw. korekty wstępnej, czyli obowiązku uiszczenia podatku od różnic między wynikiem podatkowym a bilansowym dla firm, które decydują przejść z „normalnego” CIT na estoński. Proponowana zmiana zakłada, że obowiązek zapłaty tego podatku będzie odłożony w czasie, a jeśli podatnik zdecyduje się na stosowanie estońskiego CIT dłużej niż 4 lata - zobowiązanie z owego tytułu wygaśnie całkowicie. Podobne ułatwienia mają dotyczyć również spółek powstałych z przekształcenia jednoosobowych działalności gospodarczych.

Pozostałe zmiany w estońskim CIT

Ponadto projekt przewiduje m.in. doprecyzowywanie katalog dochodów, które stanowią podstawę opodatkowania, modyfikację definicji wartości podatkowej składnika majątku oraz nowe zasady wyjścia z systemu estońskiego.

Efektywna stawka podatku dla małych podatników (łączny poziom obciążenia CIT i PIT) zostanie obniżona z 25 do 20%, bez konieczności spełniania dodatkowych wymogów, które obowiązują obecnie. Będzie ona dostępna również dla dużych podatników, o ile wykażą odpowiednio wysokie nakłady inwestycyjne.

Utrzymane zostaną natomiast pozostałe warunki korzystania z ryczałtu. Będzie on dostępny dla spółek o prostej strukturze, które nie posiadają podmiotów zależnych, a ich wspólnikami są jedynie osoby fizyczne. Z ryczałtu będą mogły, tak jak do tej pory, korzystać spółki osiągające większość przychodów z działalności operacyjnej a nie finansowej. Utrzymany zostanie wymóg zatrudniania określonej liczby pracowników.

Projekt wraz z uzasadnieniem jest dostępny na stronie Ministerstwa Finansów.