Reklama

"Od tego, w jaki sposób będziemy w stanie uszczelnić system podatkowy, zwłaszcza w VAT, zależy w ogromnym stopniu cała przyszłość Polski" - powiedział we wtorek w Sejmie Morawiecki podczas konferencji "25-lecie podatku od towarów i usług, doświadczenia i przyszłość". Jego zdaniem, słabsze instytucjonalnie państwa, które nie doceniają siły państwa, siły aparatu podatkowego mają wyższą lukę VAT niż pozostałe kraje.

Wicepremier Morawiecki przypomniał, że w minionych latach polski aparat skarbowy "ścigał chętnie piekarza, który rozdawał bułki za darmo", czy kogoś, kto nie zapłacił drobnych pieniędzy. "Natomiast nie mieliśmy siły, nie mieliśmy woli walki z naprawdę silnymi, przestępczymi grupami białych kołnierzyków" - wskazał. Dodał, że w tym kierunku od lat 90. przesuwa się cała rzeczywistość oszustw podatkowych.

Za budowę pierwszych elementów nowej regulacji, nowych warunków wstępnych pod realizację zadań uszczelniających - jak mówił Morawiecki - zabrał się jego poprzednik Paweł Szałamacha. "Tak powstały pakiety paliwowe, tak de facto powstał Jednolity Plik Kontrolny" - przypomniał.

Ale, jak podkreślił, równie ważne jest przełożenie legislacji na rzeczywistość operacyjną. "To znaczy, że przesuwamy punkt ciężkości ze średniej wielkości firm, małych firm na duże firmy. Polskie, zagraniczne - nie różnicujemy. (...) Mam bardzo wiele przykładów firm polskich, które sobie zawiązały specjalne wehikuły w Szwajcarii, na Cyprze, w Holandii po to tylko, żeby unikać podatków. I staramy się z tym walczyć" - mówił. Chodzi, jak wyjaśnił, o eliminację patologii w VAT i CIT.

Reklama

Jak mówił Morawiecki, przez poprzednie osiem lat "nie mogliśmy sobie poradzić z bardzo sprytnymi działaniami sprytnych mafii". "Siadaliśmy do stołu z oszustami, szulerami i za każdym razem przegrywaliśmy - wskazał.

"Mamy ogromny sukces, ale do zwycięstwa jest jeszcze bardzo daleko. Wiem, że nasi przeciwnicy (...) poprawiają sposoby realizacji wyłudzeń (...). Ostatnio Krajowa Administracja Skarbowa wykryła karuzelę VAT składającą się ze 185 firm z 11 krajów członkowskich UE" - powiedział Morawiecki. Przypomniał, że VAT jest określony przez Komisję Europejską jako największy ubytek w przychodach całej Unii Europejskiej - 200 mld euro. "Z tego niestety niechlubna część przypada również na Polskę. Ta luka w VAT określona na poziomie ok. 10 mld euro" - wskazał.

Wicepremier zwrócił uwagę na System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej (STIR) - rozwiązanie, mające prowadzić do uszczelnienia systemu poboru VAT. "Tu czerpiąc z doświadczeń w analizie rachunków, przepływów, wypłat, wpłat, transferów w sektorze bankowym wdrażamy nowatorski projekt, poprzez który za kilka miesięcy, lewarując się niejako siłą informatyczną całego sektora bankowego, ale również (..) SKOK-ów i Banków Spółdzielczych (...) będziemy mieli wdrożone narzędzia informatyczne, które będą na styku pomiędzy Krajową Izbą Rozliczeniową, sektorem finansowym szeroko rozumianym, Ministerstwem Finansów, Krajową Administracją Skarbową i Głównym Inspektorem Informacji Finansowej" - powiedział. Jak wskazał, nie było dotąd takiego ciągu informacji "pod lupą administracji skarbowej". "My te rozwiązania wdrażamy, one są zupełnie nowe w Europie"- zaznaczył.

Podkreślił, że Polska jest "w awangardzie rozwiązań całej Unii jeśli chodzi o zapobieganie praniu pieniędzy w obszarze VAT". Zwrócił uwagę, że w przyszłym roku będziemy pierwsi, którzy wdrożą na taką skalę split payment (podzieloną płatność). "Split payment będzie na początek narzędziem dobrowolnym (...), ale chroniącym jednocześnie podatników z punktu widzenia potencjalnego włączenia w karuzelę VAT" - zaznaczył.

Morawiecki zapowiedział, że rok 2018 - "ambitny z punktu widzenia VAT będzie też rokiem, gdzie odniesiemy duży sukces" i "będziemy powyżej średniej unijnej, jeśli chodzi o lukę VAT. To jest nasz cel" - mówił.

Jak zaznaczył, całość zagadnień związanych z VAT to poważny problem dla całego państwa, bo od sposobu uszczelnienia systemu podatkowego zależy przyszłość naszego kraju. "Popatrzcie na to w ten sposób. 40-30 mld zł to jest (...) utrzymanie dla 2,5-3 mln ludzi z rodzinami" - powiedział. Dodał, że dzisiaj być może nie byłoby 2,5-milionowej emigracji, gdyby "te środki wsiąkły w gospodarczą ziemię Polski". "Czterdzieści, trzydzieści kilka brakujących miliardów to nie są teoretyczne miliardy. To są niezbudowane drogi, to są niedoinwestowane szpitale (...) i wiele innych wydatków, które mogłyby być, ale ich nie było. Wszystkie te patologie staramy się ukrócić" - mówił.

Dodał, że w walce z patologiami związanymi z wyłudzeniami podatkowymi jesteśmy na pewno "nie za peletonem, tylko przed peletonem". "Ale długa droga jeszcze przed nami, aby następne 25 lat VAT to był podatek bardzo mocny, podatek, który jest rzeczywiście solidnym filarem całego budżetu państwa".(PAP)

autor: Magdalena Jarco

edytor: Marek Michałowski